Dziennik Gazeta Prawana logo

CBA: Szefa ABW opłaca Era

16 listopada 2008, 23:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
CBA: Szefa ABW opłaca Era
Inne
Krzysztof Bondaryk, szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, największej tajnej służby w Polsce, potajemnie dostaje setki tysięcy złotych od sieci telefonii komórkowej Era, gdzie wcześniej pracował. Sprawa wyszła na jaw podczas kontroli, jaką na prośbę prezydenta Lecha Kaczyńskiego przeprowadzili funkcjonariusze CBA - pisze DZIENNIK.

Bondaryk od roku kieruje ABW. Nie zerwał jednak związków ze swoim poprzednim pracodawcą, siecią telefonii komórkowej Era. Zainkasował w tym roku już pół miliona zł - wykryli to już we wrześniu funkcjonariusze CBA, którzy badają oświadczenie majątkowe szefa ABW. Paweł Graś, który w PO zajmuje się tajnymi służbami, przekonuje, by nie szukać w tym sensacji. "Bondaryk otrzymuje pieniądze z tytułu zakazu konkurencji, w oświadczeniu majątkowym wykaże je zgodnie z przepisami, na wiosnę 2009 r." - zapewnia.

Tyle że w tym samym czasie kiedy pobierał od telekomu sowitą odprawę, Bondaryk forsował korzystne dla operatorów przepisy. Chodzi o ujawnione w lipcu przez DZIENNIK naciski szefa ABW dotyczące sposobu podsłuchiwania Polaków. Policja, CBA i służby wojskowe zgodnie chciały zakładać podsłuchy tak, aby firmy telekomunikacyjne nie wiedziały, kto jest podsłuchiwany. Jako jedyny sprzeciwił się temu Bondaryk, który w ustawie chciał zagwarantować dostęp do tych informacji pracownikom operatorów. "W pionach bezpieczeństwa telekomów siedzą byli funkcjonariusze służb specjalnych, których podejrzewany o handlowanie tymi informacjami" - tłumaczył DZIENNIKOWI wysoki rangą oficer komendy głównej policji.

Dlatego kwestia odprawy dla Bondaryka wywołuje kontrowersje i podejrzenia o konflikt interesów. "Szef kluczowej służby dbającej o bezpieczeństwo wewnętrzne państwa powinien zdecydować jeszcze przed objęciem funkcji: praca dla biznesu za 100 tys. zł czy dla kraju za 10 tys." - ocenia Zbigniew Siemiątkowski, były szef UOP i Agencji Wywiadu. Z kolei zdaniem Władysława Stasiaka, szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, sprawą jak najprędzej powinno zająć się rządowe Kolegium ds. Służb Specjalnych. "Zawnioskuję o to, ale decyzję podejmuje premier" - powiedział nam Władysław Stasiak.

Tyle że Tusk sprawą zajmować się na razie nie chce, choć wie o niej od ponad dwóch miesięcy. Mariusz Kamiński na początku września pisał do premiera: Bondaryk ze spółki Polska Telefonia Cyfrowa otrzymuje wyższe wynagrodzenie od tego, jakie pobiera jako szef ABW, ale odmawia podania kwoty.

Kancelaria premiera poprosiła wtedy szefa ABW o wyjaśnienia, ale ten uciął sprawę stwierdzeniem, że w oświadczeniu majątkowym nie mógł podać kwoty wypłat, bo jest to tajemnicą handlową Ery. I oskarżył CBA, że przekracza swoje uprawnienia. Podobnie reaguje teraz premier Donald Tusk, który zapowiedział, że będzie się domagał wyjaśnień od...CBA, a nie od Bondaryka. "Chcę się dowiedzieć, dlaczego pół biura zajmuje się czymś, co zostało przekazane w oficjalnym dokumencie" - mówił w sobotę Tusk.

Te argumenty odpiera Stasiak. "CBA właśnie do prześwietlania majątków wysokich urzędników państwowych zostało powołane" - mówi. Podobnie reaguje Zbigniew Siemiątkowski. "Nie wierzę w czystość intencji Mariusza Kamińskiego, ale CBA zrobiło to, co do niego należało i wykonało swoją robotę skrupulatnie" - przekonuje.

Bondaryka i jego pieniądze w obronę wzięła sobotnia "Gazeta Wyborcza", która zasugerowała, że CBA zbyt dokładnie przeprowadzała kontrolę - majątek szefa ABW prześwietlało dwóch, a w porywach aż trzech funkcjonariuszy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj