Miał być prestiżowy instytut, zamiast niego są długi. Żeby je spłacić, ksiądz Henryk Jankowski musi sprzedać biuro, które kupił dwa lata temu w podwarszawskiej Zielonce. Prałat jest winien wierzycielom około 200 tysięcy złotych - ujawnia TVP Info.
. Do lokalu w trzypiętrowym budynku z lat 60. pracownicy duchownego mieli się przenieść z eleganckiej kamienicy przy ulicy Francuskiej na warszawskiej Saskiej Kępie. Jak podaje TVP Info, nie zdążyli.
W zeszłym roku ksiądz Jankowski, naciskany przez arcybiskupa Głodzia, zdecydował o zamknięciu instytutu. Stało się tak po ujawnieniu przez TVN nagrania z ukrytej kamery. Na filmie widać, jak .
Według TVP Info, instytut prałata ma zaległości między innymi za wynajem lokalu na Saskiej Kępie, druk książek o tematyce patriotycznej i bilety lotnicze. .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl