Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzucał synkiem o podłogę, łamał mu kości. Sąd nie miał litości dla zwyrodnialca

29 czerwca 2020, 17:17
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Dziecko w szpitalu
<p>Dziecko w szpitalu</p>/shutterstock
15 lat więzienia, pozbawienie praw publicznych na okres 5 lat oraz 30 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego. Taką karę wymierzył Sąd Okręgowy Warszawa-Praga Danielowi G. Mężczyzna został oskarżony o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad swoim dwumiesięcznym synem i usiłowanie zabójstwa dziecka z zamiarem ewentualnym.

Na ławie oskarżonych oprócz Daniela G. zasiadła także matka chłopca Dagmara N., która odpowiadała za narażenie malca na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Przemoc wobec niemowlęcia zauważył asystent z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jabłonnie, który 7 września 2018 r. przyszedł do rodziny na rutynową wizytę w podwarszawskim Chotomowie. Spostrzegł on u dziecka obrażenia i wezwał pogotowie.

Chłopczyk został przewieziony do Szpitala Dziecięcego im. prof. dr. med. Jana Bogdanowicza w Warszawie. Tam okazało się, że ma połamane żebra, kość łonową, kości czaszki. Widoczne były też siniaki na całym ciele. Winny temu miał być ojciec chłopca - 31-letni operator koparki - Daniel. G. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do aresztu.

Prokuratura początkowo zarzuciła ojcu znęcanie się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem. Jednak prokurator generalny Zbigniew Ziobro, z uwagi na brutalność czynu, stwierdził, że kwalifikacja czynu powinna się zmienić. Wyszło też na jaw, że mężczyzna w przeszłości był już karany za pobicie.

Ostatecznie 31-latek usłyszał zarzuty znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad swoim wówczas dwumiesięcznym synkiem oraz usiłowanie zabójstwa chłopca z zamiarem ewentualnym. Zdaniem prokuratury mężczyzna w dniach od 1 lipca 2018 roku do dnia 7 września 2018 roku bił malca po całym ciele.

Z kolei na przełomie lipca i sierpnia 2018 roku oraz na przełomie sierpnia i września 2018 roku działając z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia swojego syna, w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, dwukrotnie usiłował pozbawić go życia. Za pierwszym razem "rzucił dzieckiem z dużą siłą o podłogę, natomiast za drugim razem uderzył go wielokrotnie w głowę w okolicę ciemieniową lewą i potyliczną prawą nieustalonym narzędziem twardym". Daniel G. nie przyznał się do winy. Twierdził, że dziecko wypadło mu z przewijaka.

Matka chłopca 21-letnia Dagmara N. usłyszała z kolei zarzut niedopełnienia obowiązków oraz narażenia syna na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Podczas mów końcowych prokurator wskazywała, że oskarżony działając w ten sposób musiał być świadomy, że może doprowadzić do śmierci dziecka.  – mówiła prokurator.

Dodała, że Daniel G. zgotował maluszkowi "piekło". – argumentowała prokurator.

Pełnomocniczka Daniela G. stwierdziła z kolei, że oskarżenie nie wskazało żadnego świadka, który by potwierdził taki przebieg zdarzeń oraz że zeznania Dagmary N. w tej sprawie są niewiarygodne.

 – mówiła na sali rozpraw pełnomocniczka Daniela G. Jej zdaniem nie daje to podstaw do przedstawionej kwalifikacji czynu.

Podczas rozprawy mowę końcową wygłosiła także pełnomocniczka Dagmary N., która zaznaczyła, że młoda kobieta była uzależniona od swojego partnera.

– tłumaczyła przed sądem pełnomocniczka Dagmary N.

Ostatecznie Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Daniela G. na 15 lat więzienia, pozbawił go praw publicznych na okres 5 lat oraz nakazał zapłacenie 30 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego syna.

Jak podkreślił w swoim uzasadnieniu zachowanie oskarżonego było "wyjątkowo brutalne" i "całkowicie nieakceptowalne społecznie".

Z kolei Dagmara N. usłyszała karę roku pozbawienia wolności, której wykonanie sąd warunkowo zawiesił na okres próby 5 lat. Kobieta dostała również dozór kuratora, a sąd zobowiązał ją do podjęcia pracy zarobkowej, lub nauki. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj