Dzisiejszy numer "Europy" ilustrują prace niemieckiego malarza Paula Klee (1879 - 1940). Spuścizna tego artysty jest niezwykle bogata. Jego twórczość wskazuje się jako przykład wielu kierunków artystycznych - ekspresjonizmu, kubizmu, surrealizmu - ale niemożliwe jest jednoznaczne zaklasyfikowanie go do któregoś z tych nurtów. Wczesne prace artysty to głównie szkice oraz atramentowe rysunki. Choć inspirowane twórczością Goi i Jamesa Ensora obrazy Klee z tego okresu pozbawione są koloru. Autor uważał go wówczas za zbędny dodatek do prawdziwego dzieła. Radykalną zmianę przyniosła w tym względzie wyprawa do Tunezji tuż przed pierwszą wojną światową. Zaskoczony zaobserwowaną tam grą światła i kolorów pisał: "Kolor i ja to jedność. Jestem malarzem". To właśnie sztuki operowania kolorem uczył absolwentów Bauhausu, gdzie zaczął wykładać po zakończeniu wojny. Posadę akademicką zachował do roku 1933, kiedy władze nazistowskie uznały jego sztukę za "zdegenerowany wytwór chorego umysłu". Klee wyemigrował do Szwajcarii, gdzie wkrótce zachorował na sklerodermię. Postępująca choroba wymusiła na nim kolejną zmianę stylu, tym razem w kierunku prymitywizmu. Motywem późnych prac Klee często staje się śmierć i wojna, jednak jego ostatni obraz "Martwa natura" to pogodne podsumowanie życiowych trosk artysty. Obrazy prezentujemy dzięki uprzejmości Muzeum Albertina w Wiedniu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama