Dziennik Gazeta Prawana logo

Świnoujście: Potężna eksplozja. Detonacja bomby Tallboy. Zobacz WIDEO

13 października 2020, 18:47
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Neutralizacja Tallboya
<p>Neutralizacja Tallboya</p>/PAP
Neutralizacja Tallboya zakończyła się powodzeniem – powiedział we wtorek w Świnoujściu (Zachodniopomorskie) dowódca operacji kpt. mar. Piotr Nowak z 12. Dywizjonu Trałowców. Była to pierwsza tego typu akcja przeprowadzona pod wodą.

Nurkowie minerzy z 12. Dywizjonu Trałowców przeprowadzili we wtorek kluczową część akcji neutralizacji 5,4-tonowej bomby Tallboy, zalegającej od czasów II wojny światowej na dnie Kanału Piastowskiego w Świnoujściu. Zainicjowali zdalnie proces deflagracji (oddziaływania na materiał wybuchowy innym materiałem wybuchowym i wkładką kumulacyjną), który przeszedł jednak w detonację. Nad powierzchnią kanału pojawił się ok. 100-metrowy słup wody, według relacji świadków wybuch był przez chwilę odczuwalny m.in. na wyspie Karsibór.

– powiedział we wtorek podczas briefingu prasowego rzecznik 8. Flotylli Obrony Wybrzeża kmdr ppor. Grzegorz Lewandowski. Dodał, że jeszcze taką metodą, jaką zrobili to nurkowie minerzy.

 – zaznaczył dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego Paweł Rodzoś. Wskazał, że przejście procesu deflagracji w detonację, było uwzględniane jako jeden z wariantów przez kierownictwo operacji podczas jej planowania.  – podkreślił Rodzoś dodając, że podczas operacji nikt nie ucierpiał, nie została też zniszczona infrastruktura.

 – potwierdził dowódca operacji kpt. mar. Piotr Nowak. Wskazał, że nie może obecnie określić, w jakim stopniu sama deflagracja została zakończona – obecnie zbierane są dane z czujników. – wskazał żołnierz. Dodał, że nurkowie minerzy są po wstępnej analizie , jednak zaznaczył, że ostateczne badania przeprowadzą także naukowcy z Politechniki Poznańskiej.

System do deflagracji przed jej zainicjowaniem został sprawdzony trzykrotnie – zaznaczył dowódca 41. Zespołu Rozminowania Grupy Nurków Minerów chor. mar. Michał Jodłoski, dziękując nurkom minerom za ponad roczne zaangażowanie w przygotowanie operacji. Zapytany o to, dlaczego zrzucony przez Brytyjczyków podczas II wojny światowej Tallboy nie wybuchł, chor. mar. Jodłoski odpowiedział, że z analiz przeprowadzonych przed akcją wynika, iż najprawdopodobniej wadliwe były zapalniki zamontowane w bombie.

Planowo akcja neutralizacji Tallboya miała zostać przeprowadzona w środę, jednak bardzo dobre warunki pozwoliły nurkom minerom na szybsze zakończenie przygotowań; te mogły zostać dodatkowo zniweczone przez zapowiadane nagłe załamanie pogody.

Znaleziony w Świnoujściu Tallboymiał długość 6,44 m, ważył 5,4 tony. Zawierał 2,4 tony materiału wybuchowego o zwiększonej sile działania, co odpowiada 3,6 tonom trotylu. Został najprawdopodobniej zrzucony na krążownik Lützow w 1945 r., choć do chwili znalezienia niewybuchu panowało przekonanie, że wszystkie tego typu ładunki, zrzucone na niemiecki okręt eksplodowały. – powiedział kpt. mar. Nowak.

Świnoujski magistrat poinformował, że wszelkie obostrzenia związane z neutralizacją bomby (w tym ewakuacja mieszkańców) zostają zniesione. Do regularnych rejsów wracają też promy na ogólnodostępnej przeprawie Centrum.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj