Dziennik Gazeta Prawana logo

Happening "Tęsknię za Tobą Żydzie". SN uniewinnił performera z węgrowskiego rynku

22 października 2020, 11:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
prawo prawnik pomoc prawna fot. shutterstock
<p>prawo prawnik pomoc prawna fot. shutterstock</p>/shutterstock
Sąd Najwyższy uniewinnił w czwartek mężczyznę, który latem zeszłego roku współorganizował w Węgrowie happening pod hasłem "Tęsknię za Tobą Żydzie". Mężczyznę ukarano za wykroczenie umieszczenia afiszu bez zgody zarządcy miejsca. Kasację w sprawie wniósł RPO.

 - powiedział w uzasadnieniu uniewinniającego wyroku sędzia SN Waldemar Płóciennik.

Zdarzenie miało miejsce w czerwcu 2019 r. Wówczas dwaj mężczyźni namalowali na węgrowskim rynku "białą farbą symboliczny ślad", rozwiesili też baner z hasłem: "Tęsknię za Tobą Żydzie". Akcja była częścią ogólnopolskiego projektu społeczno-artystycznego, a celem akcji było "upamiętnienie ofiar Holocaustu i zwrócenie uwagi na wciąż aktualny problem antysemityzmu". Mężczyźni nie mieli jednak na swą akcję zgody władz miasta.

Baner usunięto zaraz po zakończeniu akcji, a obaj organizatorzy happeningu zostali obwinieni o wykroczenie. Kodeks wykroczeń przewiduje bowiem karę ograniczenia wolności albo grzywnę dla tego, kto "w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym umieszcza ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu - bez zgody zarządzającego tym miejscem".

W październiku zeszłego roku miejscowy sąd rejonowy w wyroku nakazowym uznał winę obu mężczyzn - jednemu wymierzył 400 zł grzywny, a drugiemu 300 zł. Wyrok nakazowy sąd wydaje pod nieobecność podsądnych, gdy okoliczności czynu i wina nie budzą wątpliwości. Obwinieni nie złożyli sprzeciwu i wyrok uprawomocnił się.

Rzecznik Praw Obywatelskich nie zgodził się z tymi orzeczeniami i wniósł kasacje w odniesieniu do obu mężczyzn. Jak wskazywał, "jednym z warunków odpowiedzialności za wykroczenie jest popełnienie czynu społecznie szkodliwego".  - dodawał.

W czwartek na wokandę SN trafiła pierwsza z tych kasacji - odnosząca się do Dawida G., ukaranego grzywną 300 zł. Podczas czwartkowej rozprawy kasację RPO poparł przedstawiciel Prokuratury Krajowej, a SN kasację uwzględnił.

- mówił w uzasadnieniu orzeczenia wydanego wkrótce po rozprawie sędzia Płóciennik.

Jak ocenił - odwołując się do akt sprawy - "niektóre okoliczności zdumiewają".  - mówił sędzia.

- zaznaczył sędzia Płóciennik. Dodał, że baner powieszony między dwoma drzewami mężczyźni zdjęli po kilkunastu minutach.

Dlatego SN uznał, że sposób działania, czas trwania i miejsce tego zdarzenia pokazują, iż nie było żadnych podstaw do uznania czynu "za społecznie niebezpieczny". Ponadto - jak podkreślił SN - nie było też podstaw do tego, aby sprawę rozpatrywać w trybie nakazowym.

Z tych powodów SN zmienił wyrok sądu rejonowego, Dawida G. uniewinnił, a orzeczenie to jest ostateczne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj