Dziennik Gazeta Prawana logo

Wehikuł inwestycyjny do omijania przetargów. Praca dla osadzonych pod lupą NIK

2 grudnia 2020, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
więzienie
<p>więzienie</p>/Shutterstock
Przywięzienne zakłady pracy nie powinny otrzymywać bez przetargów zamówień, które potem niemal w całości i tak realizują komercyjni podwykonawcy – uważa NIK. Z aktywizacją osadzonych nie ma to wiele wspólnego - czytamy w czwartkowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej". 

Przed rokiem Najwyższa Izba Kontroli informowała o nieprawidłowościach przy realizacji programu „Praca dla więźniów”. Teraz opublikowała szereg wystąpień poświęconych jednemu ze wskazanych wówczas zagadnień – przekazywaniu zleceń przywięziennym zakładom pracy z pominięciem przetargów. Przepisy o zamówieniach publicznych pozwalają na to. Tyle że uchwalono je z myślą o pracy dla osadzonych. Tymczasem, choć zlecenia dostają przywięzienne zakłady, to w rzeczywistości realizują je później komercyjni podwykonawcy. NIK nazywa to „wehikułem inwestycyjnym”. Od 1 stycznia 2017 r. do 30 czerwca 2019 r. do prywatnych firm miało w ten sposób trafić 560 mln zł. Nawet 95 proc. niektórych zamówień realizowali ostatecznie podwykonawcy. Najwięcej zastrzeżeń dotyczy przywięziennych hal produkcyjnych, w których budowie udział osadzonych był jedynie symboliczny.

– mówi Patryk Jaki, europoseł, a wcześniej wiceminister sprawiedliwości odpowiedzialny za Służbę Więzienną. – – przekonuje.

NIK wskazuje jednak także na inne kontrakty. Jeden z sądów bez przetargu zlecił przywięziennej drukarni dostawę tonerów do drukarek. Zakład nie produkuje takich materiałów, więc jego rola sprowadziła się do pośrednictwa między sądem a dostawcą. Transakcja opiewała na 665 tys. zł, z czego 95 proc. trafiło do zewnętrznej firmy. Gdyby sąd chciał sam kupić te materiały, musiałby zorganizować przetarg. Dzięki pośrednictwu przywięziennego zakładu był zwolniony z tego obowiązku. Przy realizacji tego kontraktu nie pracował żaden więzień.

Resort sprawiedliwości i Służba Więzienna nie zgadzają się z zarzutami NIK i podkreślają, że przepisy w żaden sposób nie ograniczają udziału podwykonawców w realizacji zamówień zlecanych przywięziennym zakładom. 

CAŁOŚĆ CZYTAJ W CZWARTKOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ" >>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj