Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekspert: Wigilia przy laptopach? Czemu nie

24 grudnia 2020, 08:34
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Boże Narodzenie w pandemii
<p>Boże Narodzenie w pandemii</p>/shutterstock
Nadchodzące Święta najtrudniejsze będą dla osób starszych i schorowanych, brak bezpośredniej bliskości możemy starać się rekompensować np. spotkaniami przez internet - mówi PAP dr Konrad Maj z SWPS. Czy jego zdaniem Wigilia przy laptopach to sposób na przełamanie dystansu?

Zgodnie z obowiązującymi obostrzeniami z powodu pandemii koronawirusa w tym roku nie będziemy mogli spotkać się w Święta w dużym gronie rodzinnym. Wprowadzone ograniczenia zakładają, że na wigilijną kolację będziemy mogli zaprosić maksymalnie pięć dodatkowych osób.

PAP rozmawiała z psychologiem społecznym dr Konradem Majem z Uniwersytetu SWPS w Warszawie o tym, jak ograniczenia w świętowaniu wpłyną na Polaków.  - powiedział.

Wskazywał, że wiele osób wyczekuje Świąt jako okazji do rodzinnych spotkań i podsumowania roku.  - tłumaczył.

Podziały i konflikty

Pytany, dla kogo brak dużych rodzinnych spotkań będzie najbardziej dotkliwy, odparł, że dla osób starszych i schorowanych. To właśnie dla nich - jak mówił - Święta często były okazją do uzyskania wsparcia od innych, nawet poprzez samą ich obecność. - ocenił.

Jego zdaniem, w rodzinach mogą też tworzyć się na tym tle różne podziały i konflikty.  - tłumaczył.

Maj uważa, że szansą na chociaż częściowe zrekompensowanie tych braków jest wykorzystanie technologii. Jak mówił, możemy pomóc naszym bliskim nauczyć się korzystać z urządzeń umożliwiających rozmowy przez internet i dzięki temu spędzić czas wirtualnie, ale jednak widząc się i rozmawiając.

Pytany, czy taka rozmowa może zapewnić naszym bliskim, dziadkom, rodzicom namiastkę bliskości, odparł: .

 - kontynuował.

Pytany, czy wyobraża sobie kolację wigilijną przez internet, odparł: . - dodał.

"Często mamy zgubne, irracjonalne przekonanie"

Podkreślił jednocześnie, że zwykła rozmowa przez telefon nie da takiego efektu.  - powiedział dr Maj.

Według niego, jeśli jest taka możliwość, można również spotkać się na zewnątrz, pójść na spacer, zachowując odpowiedni dystans. - dodał.

Pytany, czy jego zdaniem Polacy podporządkują się obowiązującym zakazom, czy są już zbyt zmęczeni pandemią i zaryzykują ich złamaniem, odparł, że na pewno część osób zignoruje obostrzenia.  - tłumaczył. Dodał, że "co roku życzymy sobie +zdrowych Świąt+, więc w tym roku warto pewne zachowania wcielić w życie".

Dr Maj zwrócił również uwagę, że niektórzy mogą mieć też obecnie mylne wrażenie, że epidemia się kończy, bo jest już perspektywa szczepień na koronawirusa.  - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj