Po szczepieniu warszawskich aktorów poza kolejnością, wybuchła polityczna burza. Jak tłumaczy się Maria Seweryn?
Warszawski Uniwersytet Medyczny zaproponował Fundacji Krystyny Jandy Na Rzecz Kultury, że w ramach promocji szczepień w Polsce - bo jak wiadomo, połowa Polaków nie chce się zaszczepić - wykorzystają dodatkową pulę przeznaczoną na takie działanie. Grupa aktorów seniorów z tej grupy ryzyka została umówiona na szczepienie - powiedziała na antenie TVN24 aktorka Maria Seweryn
Wyjaśniała, że w przychodni się znalazła, bo postanowiła na szczepienie zawieźć swojego ojca, Andrzeja Seweryna, - stwierdziła.
- powiedziała. - zauważyła.
"Jest mi naprawdę bardzo przykro"
- podsumowała
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło tvn24.pl