Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejne przechwycenia nad Bałtykiem. Błyskawiczna reakcja polskich F-16

dzisiaj, 17:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tel,Aviv,,Israel,-,April,15,,2021:,Israeli,Air,Force
Kolejne przechwycenia nad Bałtykiem. Błyskawiczna reakcja polskich F-16/Shutterstock
Dwa rosyjskie samoloty Su-30 zostały przechwycone przez polskie samoloty. Do incydentu doszło nad Bałtykiem. Informację tę przekazał wiceszef MON Cezary Tomczyk. Dowództwo Operacyjne RSZ przekazało, że rosyjskie maszyny wykonywały lot z wyłączonymi transponderami. Czy doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej?

"Polskie F-16 przechwyciły dwa rosyjskie Su-30 nad Bałtykiem. Każde naruszenie bezpieczeństwa Polski i regionu spotka się z natychmiastową reakcją NATO" - podkreślił Tomczyk we wpisie na platformie X.

Przechwycenie samolotów nad Bałtykiem

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych doprecyzowało w późniejszym wpisie na X, że polska para dyżurna myśliwców F-16 przechwyciła w piątek, zidentyfikowała wizualnie oraz monitorowała dwa rosyjskie wielozadaniowe samoloty bojowe Su-30 nad Morzem Bałtyckim.

Czy doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej?

Jak podkreślono, maszyny wykonywały lot w międzynarodowej przestrzeni powietrznej bez złożonego planu lotu oraz z wyłączonymi transponderami; nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

DORSZ zaznaczyło, że tego rodzaju przechwycenia stanowią standardowy element systemu bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej. "Ich celem jest identyfikacja oraz kontrola obiektów niespełniających międzynarodowych procedur lotniczych. Działania te pozwalają na bieżącą ocenę sytuacji i utrzymanie bezpieczeństwa w przestrzeni powietrznej" - podało Dowództwo.

Na początku kwietnia wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz informował, że dyżurna para polskich samolotów F-16 dokonała kolejnego przechwycenia rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20, wykonującego loty nad Morzem Bałtyckim. Ocenił wtedy, że "prowokacyjne działania Federacji Rosyjskiej testują nasze systemy obrony powietrznej".

Tego typu akcje zdarzały się w ostatnich miesiącach kilkukrotnie - jesienią ub.r. Dowództwo Rodzajów Sił Zbrojnych informowało o trzech takich incydentach na przestrzeni tygodnia. Rosyjskie samoloty zwiadowcze regularnie latają nad Bałtykiem z wyłączonymi transponderami i bez złożonych planów lotu, co uniemożliwia ich zdalną identyfikację i utrudnia pracę organom kontroli ruchu lotniczego.

Na czym polega akcja przechwycenia?

W takiej sytuacji przechwycenie obcego samolotu nad wodami międzynarodowymi polega przede wszystkim na jego identyfikacji przez pilotów myśliwców, za pomocą systemów optoelektronicznych i kontaktu wzrokowego, ewentualnie nawiązaniu z nim łączności i eskortowaniu poza obszar odpowiedzialności polskiego lotnictwa.

Kontroli aktywności rosyjskiego lotnictwa w regionie służy m.in. misja NATO Baltic Air Policing, w ramach której samoloty polskie i sojusznicze patrolują przestrzeń nad państwami bałtyckimi i samym Bałtykiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj