- - poinformował na konferencji prasowej rzecznik Komendanta Stołecznego Policji.
Policjanci z obrażeniami
Jak zaznaczył, dwóch policjantów doznało obrażeń. - - powiedział Marczak.
- - mówił rzecznik KSP. - o - podkreślił cytowany przez TVN24.pl.
Dodał, że zostały też uszkodzone radiowozy. Jak mówił, zostały na nich namalowane "liczne napisy, których nie można w dużej części przytoczyć z uwagi na słowa, które są tam napisane". Zaznaczył, że zostały także uszkodzone inne obiekty. - - mówił.
Czwartkowe protesty w liczbach
Rzecznik KSP poinformował ponadto, że w związku z protestami 417 zostało wylegitymowanych, nałożono 12 mandatów karnych i skierowano do sądu 10 wniosków.
- - powiedział nadkom. Sylwester Marczak o działaniach policji podczas czwartkowego protestu ws. aborcji w Warszawie. Policja prowadzi czynności w kierunku przestępstwa.
Podczas piątkowej konferencji prasowej rzecznik KSP mówił, że czwartkowe protesty ws. aborcji w Warszawie - podobnie, jak w środę - "do pewnego momentu" były spokojne.
Zaznaczył jednak, że było tak do momentu, kiedy protestujący podeszli pod teren Trybunału Konstytucyjnego.
Medialne show?
Marczak zwrócił jednocześnie uwagę, że w czwartek policjanci byli w tzw. lekkim umundurowaniu, które - jak mówił - wskazywało na to, że ich celem jest przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa, bowiem nie spodziewali się oni tego, by ktokolwiek zachowywał się w sposób agresywny.
Jak dodał, można było jednak odnieść wrażenie, iż części osób zależy na tym, by było cokolwiek do pokazywania w mediach. - - powiedział.
Podkreślił przy tym, że nie było to "wejście", ale "wtargnięcie". - - powiedział.
- - powiedział Marczak. Poinformował przy tym, że policjanci prowadzą czynności w kierunku popełnienia przestępstwa.