Z przekazanych PAP informacji wynika, że złożone w poniedziałek pismo to wniosek o zabezpieczenie pozwu ws. dopuszczenia sędziego Tulei do orzekania, który prawnicy zamierzają skierować w ciągu dwóch tygodni.
Uchylenie immunitetu
W listopadzie ubiegłego roku Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego na wniosek prokuratury prawomocnie uchyliła immunitet sędziemu Tulei i zawiesiła go w obowiązkach służbowych. Powodem wniosku prokuratury ws. uchylenia immunitetu sędziego było podejrzenie ujawnienia informacji ze śledztwa oraz danych i zeznań świadka, które miały narazić bieg postępowania. W konsekwencji sędzia został odsunięty od orzekania, a Prokuratura Krajowa dwukrotnie wzywała go do stawienia się w charakterze podejrzanego.
W poniedziałek w południe pełnomocnik sędziego złożył w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Żoliborza w wydziale pracy i ubezpieczeń społecznych wniosek o zabezpieczenie, w którym domaga się nakazania prezesowi Sądu Okręgowego w Warszawie natychmiastowego dopuszczenia sędziego Tulei do orzekania. We wniosku podkreślono, że uchwała Izby Dyscyplinarnej, na podstawie której zawieszono sędziego Tuleyę jest orzeczeniem nieistniejącym i nie stanowi podstawy dla odmowy dopuszczenia sędziego do orzekania.
Izba Dyscyplinarna nie jest sądem?
Mec. Romanowski zauważył, że z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE i tzw. starych Izb SN wynika, iż Izba Dyscyplinarna nie jest sądem. Adwokat powołał się przy tym na konkretne orzeczenia TSUE i Sądu Najwyższego. Zwrócił też uwagę, że statusu sądu odmówił Izbie Dyscyplinarnej w uzasadnieniu styczniowego wyroku Sąd Apelacyjny w Warszawie.
Według adwokata, prezes warszawskiego sądu okręgowego Piotr Schab stawia się ponad prawem, odmawiając respektowania orzeczeń TSUE i SN. - - podkreślił Romanowski w informacji przekazanej PAP.
Jak dodał, bezprawne - jego zdaniem - uniemożliwianie sędziemu Tulei wykonywania zawodu może stanowić przestępstwo polegające na złośliwym i uporczywym naruszaniu praw pracownika. Zdaniem mec. Romanowskiego odmowa dopuszczenia sędziego do orzekania bezpośrednio narusza prawa obywateli do sądu.
- podkreślił adwokat.