78 lat temu, 19 kwietnia 1943 r., w getcie warszawskim wybuchło powstanie.

Reklama

Było pierwszym w okupowanej Europie miejskim zrywem przeciw Niemcom, aktem o charakterze symbolicznym, zważywszy na nikłe szanse powodzenia. W nierównej, trwającej prawie miesiąc walce, słabo uzbrojeni bojownicy Żydowskiej Organizacji Bojowej i Żydowskiego Związku Wojskowego stawili opór oddziałom SS, Wehrmachtu, policji bezpieczeństwa i formacjom pomocniczym.

W tym czasie Niemcy zrównali getto z ziemią, metodycznie paląc dom po domu. 8 maja 1943 r. w schronie przy ul. Miłej 18 samobójstwo popełnił przywódca powstania Mordechaj Anielewicz wraz z grupą kilkudziesięciu bojowników. Nielicznym powstańcom udało się kanałami wydostać z płonącego getta. Jednym z nich był ostatni dowódca ŻOB Marek Edelman, zmarły w 2009 r.

Edelman, do końca swego życia, każdego roku w rocznicę wybuchu powstania oddawał hołd poległym towarzyszom, składając pod Pomnikiem Bohaterów Getta na Muranowie bukiet żółtych kwiatów. Żonkil stał się symbolem pamięci o powstaniu.

Akcja Żonkile

Wzorem lat minionych, w rocznicę wybuchu powstania, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN już po raz dziewiąty organizuje akcję społeczno-edukacyjną Żonkile. W tym roku, ze względu na pandemię, większość aktywności wokół akcji przenosi się do internetu.

Uroczystości przy Pomniku Bohaterów Getta

Główne uroczystości 78. rocznicy wybuchu powstania w Getcie Warszawskim odbyły się w reżimie sanitarnym przy Pomniku Bohaterów Getta na Muranowie.

Rozpoczęło je odśpiewanie w jidysz hymnu powstańców getta warszawskiego "Zug nyszt kejn mul". Centralną część stanowiła modlitwa na żywo Naczelnego Rabina Polski Michaela Schudricha.

Okolicznościowe wieńce złożyli m.in. prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą

To była walka do końca, oni nie mieli prawa do kapitulacji, on nie mogli się poddać, oni nie mogli liczyć na to, że zostaną potraktowani jak jeńcy wojenni, nie mogli liczyć na to, że zostaną objęci jakimikolwiek międzynarodowymi konwencjami. Oni wiedzieli o tym, że jakiekolwiek poddanie się hitlerowskim Niemcom oznacza dla nich śmierć - powiedział prezydent o uczestnikach powstania sprzed 78 lat.