Dziennik Gazeta Prawana logo

92-latka oszukana "na policjanta". Straciła ponad 80 tys. zł

27 kwietnia 2021, 15:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja
Policja/Shutterstock
Ponad 80 tys. zł straciła 92-letnia mieszkanka Tarnowa w Małopolsce, oszukana metodą "na policjanta”. Policja alarmuje, że takich przypadków wciąż jest dużo. 

rzecznik prasowy małopolskiej policji Sebastian Gleń.

W Tarnowie sprawca w rozmowie telefonicznej wprowadził 92-latkę w błąd, podając się za policjanta. Pod pretekstem wpłaty kaucji za spowodowanie wypadku samochodowego przez jej syna, doprowadził do tego, że kobieta przekazała oszustowi ponad 80 tys. zł, które miała w domu. Pieniądze sprawca odebrał u niej w mieszkaniu i słuch po nim zaginął. Mężczyzny szuka policja.

Tego samego dnia w Tarnowie doszło jeszcze innych prób wyłudzenia oszczędności od seniorów, ale ci szybko zorientowali się, że rozmawiają z oszustem i przerwali połączenie.

zaapelował rzecznik małopolskiej policji.

W przypadku klasycznego wyłudzenia "na wnuczka" oszuści wykorzystują przywiązanie do bliskich, ale przede wszystkim zdenerwowanie, które zwykle towarzyszy na wieść o kłopotach krewnych.

Oszustwo "na policjanta" zaczyna się tak samo, jak standardowe wyłudzenie "na wnuczka". Odbieramy telefon i słyszymy, że nasz krewny ma problemy i prosi o pilną pomoc finansową. Powodem może być wypadek, konieczność zwrotu długów lub nagła choroba. Rozmówca podpowiada, że jeśli nie mamy gotówki, to możemy ją wypłacić z banku. Zazwyczaj jest bardzo przekonujący i wyrozumiały. Po chwili ponownie dzwoni telefon, ale tym razem ktoś przedstawia się, jako funkcjonariusz policji lub Centralnego Biura Śledczego. Nieznajomy informuje nas, że przed chwilą rozmawialiśmy z oszustem, a policja potrzebuje naszej współpracy, czyli przekazania pieniędzy, które "funkcjonariusz" wykorzysta do przygotowania fikcyjnej prowokacji policyjnej. Zapewnia jednocześnie, że wszystkie środki natychmiast po zakończeniu akcji zostaną nam zwrócone. Chcąc pomóc policji przekazujemy pieniądze i czekamy na ich zwrot. Ale środki te są już w rękach przestępców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj