Mieszkaniec gminy Konstantynów zgłosił policjantom, że na parkingu jednego z marketów w Białej Podlaskiej znalazł plik banknotów.
Po chwili skontaktował się ponownie twierdząc, że znalazł się właściciel gotówki.
– poinformowała komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komedy Powiatowej Policji w Białej Podlaskiej.
Uczciwi znalazcy
W obecności policjantów 37-latek przekazał pieniądze właścicielowi, którym okazał się mieszkaniec gminy Janów Podlaski.
Do podobnego zdarzenia doszło we Włodawie (Lubelskie). Do tamtejszego dyżurnego komendy zgłosiła się kobieta, która znalazła na chodniku etui z dokumentami i pieniędzmi. Wewnątrz znajdowały się dowód osobisty, karta bankomatowa, a także 200 zł.
– poinformowała sierżant sztabowy Elwira Tadyniewicz z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie.
Policjanci podziękowali obu znalazcom za uczciwość i godną naśladowania postawę.
Przypominają, że znalezione pieniądze oraz przedmioty posiadają właściciela i wbrew powiedzeniu „znalezione nie kradzione” nieoddanie znalezionej rzeczy jest przestępstwem określanym jako przywłaszczenie, za co grozi odpowiedzialność karna.