Dziennik Gazeta Prawana logo

Ogrodzenie na granicy. Zieloni: "Wnyki Błaszczaka" zagrożeniem dla ludzi i zwierząt

2 września 2021, 13:44
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
25.08.2021 Usnarz Górny. Granica polsko-białoruska
<p>Usnarz Górny. Granica polsko-białoruska</p>/Agencja Gazeta
"Wnyki Błaszczaka" na granicy polsko-białoruskiej są zagrożeniem dla ludzi i zwierząt - przekonywali w czwartek politycy Zielonych. Poinformowali, że złożyli już interpelację w sprawie - ich zdaniem niebezpiecznego - ogrodzenia z drutu na granicy. Również do prokuratury ma trafić zawiadomienie w tej sprawie.

Według przewodniczącej Partii Zieloni Małgorzaty Tracz (KO) szef MON Mariusz Błaszczak "sam na siebie doniósł w momencie, kiedy ogłosił, że buduje wielki płot z drutu ostrzowego" na granicy z Białorusią.  - oświadczyła Tracz.

Posłanka poinformowała, że w najbliższych dniach Zieloni złożą do prokuratury "zawiadomienie odnośnie możliwości popełnienia dwóch przestępstw". Jak mówiła, chodzi o art. 53 Prawa łowieckiego (przewidującego karę pozbawienia wolności do lat 5 za zakładanie "narzędzi lub urządzenia przeznaczone do łowienia, chwytania lub zabijania zwierzyny") oraz art. 41 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z kwietnia 2002 r. (gdzie określono, że na wysokości mniejszej niż 1,8 metra zabronione jest umieszczanie na ogrodzeniach ostro zakończonych elementów).

"Wnyki Błaszczaka przetną Puszczę Białowieską"

Urszula Zielińska (KO) powiedziała, że w czwartek posłowie Zielonych złożyli "zapytanie" w tej sprawie do wicepremiera i przewodniczącego Komitetu Rady Ministrów ds. Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Obronnych Jarosława Kaczyńskiego.

Jak zaznaczyła, Zieloni oczekują wyjaśnienia, "czy przed budową płotu przeprowadzono analizę prawną dotyczącą zgodności tej budowy z prawem, czy przeprowadzono analizę bezpieczeństwa dla ludzi i zwierząt, czy porozmawiano z naukowcami choćby w sprawie korytarzy migracyjnych, które zostaną płotem przecięte".

Według niej Kaczyński powinien też odpowiedzieć, czy funkcjonariusze Straży Granicznej "otrzymali instrukcje, jak postępować, kiedy napotkają na ranione czy martwe zwierzęta" oraz "czy na granicy polsko-białoruskiej już dziś giną zwierzęta, a jeżeli tak, to ile ich zginęło".

Sekretarz partii Magdalena Gałkiewicz ostrzegała natomiast, że "wnyki Błaszczaka przetną Puszczę Białowieską", a tym samym uniemożliwią zwierzętom przemieszczanie się.

Jak podkreśliła, każda próba przedostania się zwierząt przez płot będzie kończyła się dla nich "śmiertelnymi ranami i konaniem w cierpieniu". - oświadczyła Gałkiewicz.

- zaznaczyła. Według niej zwierzętom zabraknie możliwości "mieszania genów", co będzie skutkowało "chowem wsobnym, a w konsekwencji zanikiem tego gatunku na tym terenie".

Przekonywała, że podobne zagrożenia dotyczyć będą także m.in. żubrów i niedźwiedzi, a wilki, które będą "odcięte od pożywienia prawdopodobnie zaczną polować w pobliskich wsiach na zwierzęta tzw. gospodarskie, co z kolei znowu nakręci nagonkę na te zwierzęta".

Gałkiewicz zaznaczyła, że opinia publiczna "nie dowie się o tym ani z mediów, ani od organizacji pozarządowych, ponieważ te zostaną wypchnięte poza strefę nadgraniczną przy pomocy stanu wyjątkowego, który zostanie wprowadzony jedynie w celu propagandy prewencyjnej dotyczącej tego, co dzieje się na granicy polsko-białoruskiej".

Ogrodzenie na granicy z Białorusią

Ogrodzenie na granicy z Białorusią zaczęto instalować tydzień temu w regionie wsi Zubrzyca Wielka w woj. podlaskim. Ustawiany przez wojsko płot składa się z trzech warstw drutu ostrzowego (concertina) ułożonych pierścień na pierścieniu. Słupki będące podstawę dla concertiny są wkopane w ziemię na ponad metr. Płot ma wysokość 2,5 metra. Pod płotem, po zewnętrznej stronie leżą trójwarstwowe zasieki, które utrudniają podejście do ogrodzenia. W pierwszym etapie zaplanowana jest budowa 150 km odcinka. W planach jest też przewidziany kolejny etap budowy o długości 97 km. W środę poinformowano o zbudowaniu 15 km ogrodzenia.

We wtorek rząd wystąpił do prezydenta o wprowadzenie stanu wyjątkowego na okres 30 dni w przygranicznym pasie z Białorusią, czyli na części województw podlaskiego i lubelskiego. Pas ten obejmie 183 miejscowości (115 w woj. podlaskim i 68 w woj. lubelskim) bezpośrednio przylegające do granicy. Andrzej Duda zapewnił we wtorek, że decyzję o wprowadzeniu stanu wyjątkowego podejmie w najbliższym czasie. Zgodnie z prawem w czasie stanu wyjątkowego może być wprowadzona cenzura prewencyjna, kontrola treści korespondencji telekomunikacyjnej i rozmów telefonicznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj