Rzecznik rządu zapytany został, czy premier Mateusz Morawiecki spotka się z protestującymi pracownikami ochrony zdrowia. Jak podkreślił, żeby rzetelnie rozmawiać na temat postulatów, to muszą być one skonkretyzowane.

Reklama

Müller wskazał, że w tym roku budżet na służbę zdrowia wynosi ok. 120 mld zł. - Z szacunków Ministerstwa Zdrowia wynika, że postulaty, które zostały zgłoszone, tylko w przyszłym roku kosztowałyby dodatkowo 100 mld złotych. Oznaczałoby to, że nakłady na służbę zdrowia wzrosłoby do 10 proc. PKB - powiedział.

"Nie są to postulaty realne do wykonania w tak krótkim okresie"

Minister stwierdził, że nie są to postulaty realne do wykonania w tak krótkim okresie. "Dlatego też poprosiliśmy pana ministra (zdrowia), aby wraz ze stroną społeczną skonkretyzował te postulaty, tak, aby faktycznie można było usiąść do konkretnych rozmów" - zaznaczył.

- W tej chwili minister Niedzielski nie rekomendował spotkania, ponieważ te postulaty są zbyt ogólne. Natomiast wiem, że w najbliższym czasie spotyka się zespół w Ministerstwie Zdrowia, zapraszają wszystkie podmioty, które związane są ze służbą zdrowia, do rozmów o skonkretyzowaniu tych postulatów, po takim skonkretyzowaniu będziemy przechodzić do fazy realizacji - powiedział Müller.

Rzecznik rządu podkreślał też, że nakłady na służbę zdrowia, jeśli chodzi o wykonanie budżetu, wzrosły o ok. 50 procent od 2015 roku. - Konsekwentnie od kilku lat nakłady na służbę zdrowia zwiększamy, podobnie jak wynagrodzenia w służbie zdrowia - mówił.

Reklama

Medycy chcą spotkania z premierem

Przedstawiciele Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia nie przyszli we wtorek na spotkanie z ministrem zdrowa Niedzielskim; postulują, aby w rozmowach uczestniczył premier Mateusz Morawiecki.

"Białe Miasteczko 2.0" powstało 11 września po sobotniej, ogólnopolskiej manifestacji pracowników ochrony zdrowia. Namioty i stoiska znajdują się w pobliżu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Alejach Ujazdowskich w Warszawie.

Komitet protestacyjno-strajkowy ma osiem postulatów. Obejmują one m.in. podwyżki, realny wzrost wyceny świadczeń, ryczałtów i tzw. dobokaretki, a także zatrudnienie dodatkowych pracowników obsługi administracyjnej i personelu pomocniczego oraz wprowadzenia norm zatrudnienia związanych z liczbą pacjentów. Komitet postuluje także m.in. zapewnienie zawodom medycznym statusu funkcjonariusza publicznego i stworzenie systemu ochrony pracowników przed agresją słowną i fizyczną pacjentów; wprowadzenie urlopów zdrowotnych po 15 latach pracy zawodowej, a także uchwalenie ustaw o medycynie laboratoryjnej i zawodzie ratownika medycznego.

Według resortu zdrowia łączny koszt postulatów w tym roku to 26,05 mld zł, a w przyszłym roku - 104,7 mld zł. Realizacja postulatów płacowych protestujących medyków jest nie do udźwignięcia w przyszłorocznym budżecie – stwierdził wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Według niego resort chce jednak rozmawiać o ewentualnych realnych podwyżkach i ewentualnej mapie drogowej podwyżek na przyszłe lata.