W stanowisku opublikowanym na stronie SN nocy z piątku na sobotę prezes Manowska odniosła się do przypadków orzeczniczego podważania powołań sędziów nominowanych przy udziale obecnej KRS.
napisała Manowska.
Wyraziła też solidarność z sędziami, którzy pod tym samym pretekstem stali się obiektem ostracyzmu środowiskowego. - dodała.
Apel I Prezes SN
I Prezes SN zaapelowała przy tym do sędziów o "wstrzemięźliwość i nieuleganie pokusie uzurpowania sobie tej władzy, której Konstytucja ani ustawy sędziom nie przyznały". - dodała. Podkreśliła też, że sędziemu nie wolno samowolnie podważać bytu organów umocowanych w Konstytucji RP. Jak zaznaczyła, łamałoby to bowiem zasadę trójpodziału władz.
- oświadczyła prezes Manowska.
- dodała.
Jak wskazał, sędzia musi pamiętać o tym, że ma potężny oręż w postaci wykładni prawa, za stosowanie którego ponosi odpowiedzialność i nie może go nadużywać. - zaznaczyła Manowska.
Jej zdaniem, tych aktów tyranii dopuszczają się m.in. osoby powołane na sędziów na podstawie procedury, której - jak dodała - niekonstytucyjność, ponad wszelką wątpliwość, stwierdził Trybunał Konstytucyjny w wyrokach z maja 2008 r. oraz z marca 2019 r.
- wskazała I prezes SN.
Dodała też, że "nietrudno wyobrazić sobie chaos i anarchię, jakie mogłyby zapanować, gdyby sędziowie powołani do pełnienia urzędu po 2018 r., zaczęli uznawać, że orzeczenia sędziów – powołanych na podstawie procedury, której niekonstytucyjność formalnie stwierdzono w prawem przewidzianym trybie – są orzeczeniami wadliwymi lub nieistniejącymi".
Orzeczenie ETPC
We wrześniu 11 krakowskich sędziów odmówiło orzekania w składach, w których zasiądą sędziowie wybrani przez obecną KRS. Zarazem zapowiedzieli oni "podjęcie środków prawnych w celu uniknięcia wadliwości wydanych z ich udziałem wyroków". Również we wrześniu Sąd Najwyższy w składzie trojga sędziów uchylając decyzję innego sędziego SN, argumentował , że powodem była "nienależyta obsada" sądu, czyli wydanie tej decyzji przez sędziego rekomendowanego przez KRS w obecnym składzie.
W lipcu Europejski Trybunał Praw Człowieka rozpatrując sprawę adwokat Joanny Reczkowicz, stwierdził "poważne nieprawidłowości w powoływaniu sędziów do nowo utworzonej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego po reformie legislacyjnej". Według ETPC naruszono procedurę powoływania sędziów do SN, ponieważ zostało to powierzone KRS, "organowi, który nie miał wystarczających gwarancji niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej". W ocenie Trybunału procedura powoływania sędziów "ujawniała nadmierny wpływ władzy ustawodawczej i wykonawczej na powoływanie sędziów".
Orzeczenie ETPC w tej sprawie nie jest prawomocne. Jak dowiedziała się PAP od rzecznika SN Aleksandra Stępkowskiego, władze polskie skierowały w tej sprawie odwołanie. Termin na jego złożenie minął w piątek.