Dziennik Gazeta Prawana logo

Koronawirus wrósł w nasze życie. Jeszcze będzie normalnie?

21 stycznia 2022, 08:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Test na koronawirusa
<p>Test na koronawirusa</p>/shutterstock
Dwa lata temu po raz pierwszy usłyszeliśmy o wirusie z Wuhanu. Dziś już nawet nie zadajemy sobie trudu, by mówić SARS-CoV-2. Koronawirus wrósł w nasze życie.

W połowie stycznia 2020 r. dowiedzieliśmy się, z czym mamy do czynienia – chińscy naukowcy wyodrębili wirus, który od kilku tygodni wywoływał strach już nie tylko w Wuhanie, lecz rozlał się na całe Chiny. Było tylko kwestią czasu, kiedy dotrze i do nas, choć długo staraliśmy się o tym nie myśleć.

Była środa 4 marca, kiedy ówczesny minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował o pacjencie zero. Ma 66 lat, wrócił z Niemiec, przebywa w szpitalu w Zielonej Górze i ogólnie czuje się dobrze. 4 marca 2020 r. nie mówiliśmy jeszcze o koronawirusie, tylko o „wirusie z Wuhanu”. Cała Polska śledziła doniesienia o stanie zdrowia pana Mieczysława. Wiedzieliśmy o nim nie tylko, gdzie się zaraził, ale też skąd pochodzi i jakie są jego relacje rodzinne. Zupełnie jakby nie istniało RODO. Stał się gwiazdą, a personel szpitala wyraźnie odetchnął, gdy w końcu opuścił placówkę.

A my zaczęliśmy mierzyć się z nowymi emocjami i sytuacjami. W efekcie od dwóch lat uczymy się nie tyle pandemii, ile siebie w pandemii. Bywało irracjonalnie i śmiesznie, jak wtedy, gdy na pierwszej tego rodzaju konferencji szefowa słubickiego sanepidu informowała o sytuacji epidemiologicznej, radząc: "Nie całujcie się z nikim, kto wykazuje objawy infekcyjne i nie jest mężem. A może i z mężem nie, żeby chłopa nie zarazić", a na koniec nuciła "Jak się masz, kochanie…". mówiła Jadwiga Caban-Korbas kilka miesięcy później.

Ale było też groźnie. Pierwsza polska ofiara koronawirusa zmarła 12 marca 2020 r. Kobieta z Poznania. Z czasem chorych i zmarłych przybywało. Coraz mocniej dzieliliśmy się na tych, którym strach zagląda w oczy, oraz tych, którzy lekceważą cudzy strach. I tych, którzy próbują się w nowych realiach odnaleźć. Wszelkie decyzje rządzących postrzegaliśmy z tych odmiennych perspektyw.

CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj