Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziennikarze Roku bronią Rymanowskiego

21 grudnia 2008, 17:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rymanowski
Rymanowski/Inne
"Apelujemy o szacunek dla werdyktu środowiska - nawet, jeżeli nie wszyscy się z nim identyfikujemy - i o poważną rozmowę na temat naszej pracy" - piszą w liście otwartym laureaci nagrody Dziennikarz Roku. Bronią w ten sposób tegorocznego wygranego - Bogdana Rymanowskiego, którego Piotr Pacewicz z "Gazety Wyborczej" nazwał w artykule "niedziennikarzem roku".

Bogdan Rymanowski zwyciężył w głosowaniu, . Zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" skomentował to tak: "Nagradzajmy dziennikarzy, a nie arbitrów elegancji podczas kłótni w maglu (...) Cóż to za dziennikarstwo? Co takiego ważnego Bogdan Rymanowski ma do przekazania Polakom? Na czym się zna? Jakich wartości broni? Co ujawnia, czego byśmy nie wiedzieli?".

Pacewicz napisał też, że "wszystkie nagrody za konkretne osiągnięcia zgarnęli jak co roku dziennikarze prasowi z kilku tytułów". Ale - podkreślił - "gdy jednak mowa o Dziennikarzu Roku ograniczamy się - bo przecież w plebiscycie głosują sami dziennikarze - niemal wyłącznie do nazwisk telewizyjnych". "" - napisał Pacewicz.

Pod listem w obronie Rymanowskiego podpisali się: Jacek Żakowski, Monika Olejnik, Kamil Durczok, Janina Paradowska, Anna Marszałek, Justyna Pochanke, Andrzej Morozowski i Tomasz Sekielski. Zaznaczyli, że zdają sobie sprawę, iż "temperatura tegorocznych dyskusji związana jest z narastającym jakościowym kryzysem polskich mediów, z emocjami politycznymi ostatnich lat i z głębokimi podziałami w środowisku".

"Zgadzamy się z niektórymi krytycznymi uwagami Piotra Pacewicza pod adresem polskiego dziennikarstwa. Tym bardziej jednak " - napisali autorzy listu. Podkreślili, że komentarz Pacewicza "uderzając nie tylko w tegorocznego laureata, ale także we wszystkich, którzy swój głos oddali na Bogdana Rymanowskiego, spowodował szkodliwe reakcje".

"Każdy z nas - w poprzednich latach wybranych Dziennikarzami Roku - zdaje sobie sprawę, że zaszczytne zdobycie największej liczby głosów biorących udział redakcji nie oznacza ani uznania całego środowiska, ani patentu na profesjonalną doskonałość" - napisali. Dodali, że jednocześnie , jest wartością, która nie powinna być utracona, bo poza nią dziennikarze nie mają wielu wspólnych, łączących instytucji, na których można "coś lepszego budować".

"Zamiast kwestionować nawzajem swoje kompetencje, , żeby nasza praca mogła lepiej służyć odbiorcom, bo w ostatecznym rachunku to oni płacą cenę za nasze słabości" - zaapelowali dziennikarze w liście.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj