Dziennik Gazeta Prawana logo

Brakuje ratowników w GOPR

13 stycznia 2009, 09:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lepiej tej zimy nie zbaczać z tras narciarskich, bo w razie wypadku na pomoc trzeba będzie czekać nawet kilka godzin. Powodem jest brak ratowników. W siedmiu grupach GOPR pracuje ich tylko 104, a potrzeba dwa razy tyle. Od najbliższego poniedziałku będzie jeszcze trudniej o pomoc, bo w polskie góry przyjedzie kilkaset tysięcy turystów z województw, w których zaczynają się ferie.

Ratowników brakuje, bo nie ma chętnych do wykonywania tego zawodu. Sytuację mogliby poprawić ochotnicy zasilający kadrę GOPR, ale z zarejestrowanego tysiąca takich osób część od dawna nie pracuje w górach. Na dodatek szkolenie nowych trwa nawet kilka lat i jest bardzo trudne.

Z 18 osób, które w tym roku w Korbielowie rozpoczęły kurs na I stopień ratownictwa górskiego, do finału dotrze zaledwie kilku. "Prawda jest taka, że zanim ochotnicy będą mogli złożyć przysięgę ratownika i wyruszyć na szlak, muszą udowodnić, że potrafią sobie poradzić nawet w ekstremalnych warunkach. Przy mrozie sięgającym kilkunastu stopni, zawiei i wietrze przekraczającym prędkość 60-70 km/h ten egzamin zdaje niewielu" - mówi DZIENNIKOWI zastępca naczelnika Grupy Beskidzkiej GOPR, Tomasz Jano.

Przedstawiciele GOPR zapewniają, że mimo wszystko wyruszą z pomocą każdemu, kto jej będzie potrzebował. Tyle tylko, że dotarcie do rannego turysty może zająć im nawet kilka godzin. Obawiać nie muszą się jedynie narciarze korzystający z zarejestrowanych stoków, bo jak mówi naczelnik zarządu głównego GOPR Jacek Dębicki, większość właścicieli wyciągów podpisała z GOPR specjalne umowy na ich ochronę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj