Jak przekazał PAP Piotr Adamczyk z Katowice Airport, chodzi o lot samolotu linii Wizz Air z Eindhoven do Katowic, który bezpiecznie wylądował u celu w poniedziałek po godz. 15.

Incydent z dronem

Wcześniej, jeszcze będąc ponad dzielnicą Myszkowa - Mrzygłodem, w linii prostej 20 kilometrów przed drogą startową lotniska Katowice, załoga samolotu zgłosiła na częstotliwości zbliżania (czyli jeszcze nie na częstotliwości lotniskowej wieży), że lecąc na wysokości ok. 1200 metrów, ok. 50 metrów pod maszyną przeleciał duży dron – quadrocopter.

Reklama

Samolot zbliżał się wówczas do pozycji ustabilizowania przed podejściem do pasa 26 katowickiego lotniska.

Poinformowano służby

W tego typu sytuacjach kontrolerzy ruchu PAŻP, którzy otrzymują informację, zgłaszają ją do zarządcy lotniska, czyli w tym wypadku Katowice Airport, który z kolei ma obowiązek niezwłocznego powiadomienia policji, straży granicznej i wewnętrznej służby ochrony lotniska.

Jak zapewnił Adamczyk, powiadomienie to nastąpiło natychmiast. Jednocześnie zaangażowane instytucje, wśród nich PAŻP, zgłaszają sytuację w systemie zgłaszania zdarzeń lotniczych. Następnie sprawa trafia do Urzędu Lotnictwa Cywilnego oraz Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

Poniedziałkowy incydent i następujące po nim działania potwierdziła również PAP rzeczniczka PAŻP Rusłana Krzemińska.

Podobny incydent w Warszawie

Do podobnego incydentu doszło w sobotę 13 maja br. na Lotnisku Chopina w Warszawie ok. godz. 16. Jak podała w komunikacie PAŻP, dron nie był widoczny na radarach, kontrolerzy nie wykryli go też podczas obserwacji wzrokowej.

Agencja zapewniła, że zadziałała zgodnie z procedurami, o zdarzeniu poinformowała policję, kontroler wieżowy złożył raport w systemie zgłaszania zdarzeń lotniczych. Zgłoszenie zdarzenia – zgodnie z procedurami – zostało przekazane do ULC i PKBWL.

autor: Mateusz Babak