Dziennik Gazeta Prawana logo

Opowiedział, jak mordowali Piotra Stańczaka

17 lipca 2009, 22:23
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kilkanaście godzin trwało przesłuchanie taliba podejrzanego o udział w zamordowaniu Piotra Stańczaka. Attaullah Khan przyznał się do winy i opowiedział, jak planowano porwanie i potem zabójstwo polskiego inżyniera. Polska prokuratura chce mieć wgląd w akta sprawy Khana.

Aresztowany przez policję Attaullah Khan, który , najprawdopodobniej został wydany przez informatora pakistańskich służb specjalnych. Po kilkunastu godzinach przesłuchań pochodzący z 30-tysięcznego Gumbatu w dystrykcie Kohat mężczyzna opowiedział o swoim udziale w planowaniu porwania i zabójstwie Piotra Stańczaka.

>>> Sikorski chce śmierci dla mordercy Polaka?

Jak udało nam się ustalić, Khan - jak początkowo przypuszczano - . Według jednej z wersji na kilka dni przed planowanym wyjazdem do Islamabadu o jego planach przeprowadzenia zamachów doniósł płatny informator. Według wersji podawanej przez media w Islamabadzie służby specjalne przechwyciły rozmowy prowadzone przez grupę zamachowców samobójców dowodzoną przez Khana. Przed jego wyjazdem do stolicy przygotowano na trasie (w rejonach Islamabad Chowk, Dżalal Adda, Pirwadhai Mor, Tarnol Mor i Sabzi Mandi) silnie obsadzone posterunki. Policjanci mieli doskonale wiedzieć, kogo na nich szukać, i szykować się do zasadzki.

W piątek poinformowano, że . "Będziemy dążyli do uzyskania w drodze pomocy prawnej z Pakistanu materiałów dotyczących zatrzymanego, a świadczących o jego udziale w porwaniu i zabójstwie obywatela Polski" - mówił PAP prokurator Szymon Liszewski, wiceszef wydziału ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, która zajmuje się sprawą zabójstwa Stańczaka. Dodał, że Khan będzie najprawdopodobniej sądzony na terenie Pakistanu. Za zarzucane mu czyny grozi mu kara śmierci.

>>> Pakistan złapał mordercę Piotra Stańczaka

Attaullah Khan, który według pakistańskich mediów jest , teraz przetrzymywany jest w areszcie w stołecznym Sabzi Mandi. Oprócz tego, że przyznał się do zabójstwa Polaka, wydał również niejakiego Bilala, który dokonał zamachu na budynek dowództwa armii pakistańskiej w Kohat.

czytaj dalej

Pakistańskie władze zarzucają mu m.in. mordowanie przedstawicieli starszyzny rodowej i lokalnych przywódców na pograniczu afgańsko-pakistańskim, którzy sprzeciwiali się porządkom wprowadzanym przez talibów oraz przygotowywanie i kierowanie zamachami samobójczymi w Kohacie.

>>> "Pozostali mordercy Polaka też wpadną"

Mimo że nie był on pierwszoligowym komendantem w ruchu talibskim, . W listopadzie ubiegłego roku - po zamordowaniu sprzyjającego rządowi Malika Bismillaha Khana - jego ludziom udało się m.in. podważyć politykę władz, która polegała na zakładaniu milicji plemiennych do walki z rebelią (Malik Khan był jednym z najsprawniejszych organizatorów tzw. laszkarów).

Jak ustaliliśmy, , a w którym występuje również inne nazwisko zamieszanego w zabójstwo Polaka, działającego w rejonie Darra Adam Khel Tariqa Afridiego. "Nagroda dla wszystkich, którzy dostarczą wiarygodnych informacji pozwalających złapać żywych lub martwych tych 11 (komendantów talibskich, wśród nich Tariqa – red.) tak zwanych obrońców islamu” - takiej treści ogłoszenie publikowały pakistańskie media.

(piąte miejsce wśród najbardziej poszukiwanych ludzi w Pakistanie, na pierwszym miejscu jest lider ruchu talibskiego Baitullah Mehsud - jego głowa jest warta 615 tys. dol.). Szanse na jego złapanie są duże. Obecnie armia pakistańska prowadzi przeciw talibom operację Droga do Wyzwolenia (Rah-e-Nidżat). Na celowniku jest między innymi grupa Afridiego.

W lutym został ścięty przez talibów, po tym jak rząd w Islamabadzie odmówił spełnienia ich żądań w sprawie uwolnienia więzionych islamistów (wśród nich zabójcę amerykańskiego dziennikarza Daniela Pearla).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj