Jak przekazała rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie Beata Górszczyk, prace społeczne mają być kontrolowane i wykonywane przez Natanka nieodpłatnie w wymiarze czasu pracy 30 godzin w stosunku miesięcznym. Ponadto zasądzono od oskarżonego na rzecz przedstawicieli ustawowych małoletnich pokrzywdzonych po 1008 zł tytułem poniesionych wydatków w związku z ustanowieniem pełnomocnika oraz po 300 zł tytułem zwrotu wydatków w sprawach z oskarżenia prywatnego. Ma także opłacić koszty sądowe 230 zł.
Wyrok, który zapadł przed Sądem w Suchej Beskidzkiej w miniony czwartek, nie jest prawomocny. Sprawa toczyła się z wyłączeniem jawności.
W lipcu 2011 r. ówczesny metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz nałożył karę suspensy na Piotra Natanka i nie ma on prawa wykonywać żadnych czynności kapłańskich. Oznacza to, że nie podlega prawu kanonicznemu. Natanek jednak, wbrew nałożonej karze, nadal gromadzi w samowolnie wybudowanej tzw. pustelni w Grzechyni w powiecie suskim grupę swoich zwolenników.
Szymon Bafia
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.