Dziennik Gazeta Prawana logo

Kuźmiuk: Protest polskich przewoźników to efekt porozumienia KE z Ukrainą

27 listopada 2023, 15:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Protest przwoźników
Protest przewoźników/PAP
"Odnoszę wrażenie, że ludzie, którzy w ten sposób mówią i piszą zapomnieli, o prawie dwuletnim wysiłku całej Polski na rzecz Ukrainy. To nie do zaakceptowania" - stwierdził Zbigniew Kuźmiuk, poseł PiS, w reakcji na wpis mera Lwowa, który skrytykował protest polskich przewoźników na granicy polsko-ukraińskiej.

Od 6 listopada na przejściach z Ukrainą w Dorohusku i Hrebennem (woj. lubelskie) oraz w Korczowej (woj. podkarpackie) trwa protest polskich przewoźników, którzy przepuszczają kilka aut na godzinę. Protestujący domagają się m.in. wprowadzenia zezwoleń komercyjnych dla firm ukraińskich na przewóz rzeczy, z wyłączeniem pomocy humanitarnej i zaopatrzenia dla wojska ukraińskiego; zawieszenia licencji dla firm, które powstały po wybuchu wojny na Ukrainie i przeprowadzenia ich kontroli.

W sobotę na platformie X do blokady odniósł się mer Lwowa Andrij Sadowy. Ukraiński polityk nazwał blokadę haniebną. "Cały wasz gigantyczny wkład w zwycięstwo Ukrainy w tej wojnie jest niwelowany przez grupę marginalistów, którzy blokują dostawy towarów humanitarnych dla kraju, który już drugi rok broni swojej niepodległości i bezpieczeństwa Europy" – napisał.

O komentarz w tej sprawie PAP zwróciła się do posła PiS Zbigniewa Kuźmiuka. Ze smutkiem czytam wypowiedzi na portalach społecznościowych. Odnoszę wrażenie, że ludzie, którzy w ten sposób mówią i piszą zapomnieli o całym, prawie dwuletnim, wysiłku całej Polski na rzecz Ukrainy. Zarówno o wysiłkach rządu, samorządów, jak i ludzi. To nie do zaakceptowania – powiedział Kuźmiuk.

Ocenił, że blokada granicy polsko-ukraińskiej, to efekt porozumienia zawartego między Komisją Europejską a Kijowem. To porozumienie między reprezentantem 27 krajów członkowskich a krajem trzecim. Zostało ono zawarte z pominięciem interesów i pogorszeniem sytuacji krajów członkowskich - bo mówimy tu nie tylko o Polsce, ale Słowacji i Węgrzech – na rzecz Ukrainy – stwierdził.

Zdaniem Kuźmiuka KE nie poczuwa się do tego, by rozwiązać problem. Przewoźnikom ukraińskim nadano nadzwyczajne prawa, nawet ponad te, obowiązujące przewoźników w krajach członkowskich. Teraz wszyscy się dziwią, że polscy przewoźnicy protestują… Obarcza się tym polski rząd, który nie miał w tej sprawie nic do powiedzenia – podkreślił.

"Ukraińcom trzeba pomagać, ale nie kosztem krajów członkowskich"

Przyznał, że jako poseł do Parlamentu Europejskiego popierał otwarcie UE na Ukrainę i stworzenie jej sprzyjających warunków. Nie głosowałem jednak za tym, by nadać Ukraińcom takie przywileje, które będą godziły w interesy określonych środowisk w krajach członkowskich. Teraz KE umywa ręce i mówi, że problem powinien rozwiązać polski rząd. W jaki sposób polski rząd ma poprawić porozumienie zawarte między KE a Ukrainą? – pytał Kuźmiuk.

Ukraińcom trzeba pomagać, ale nie może odbywać się to kosztem krajów członkowskich. KE powinna stać na straży interesów państw członkowskich, a w tym wypadku chroni interesy kraju trzeciego. To kuriozum – podsumował. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
xy
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie (Łazarski Executive Education). Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurze paraliżują Polskę. Ponad 820 interwencji strażaków. Alerty IMGW i RCB dla milionów Polaków »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj