Śledczy ze Szczytna zajmują się sprawą o niecodziennym charakterze. Dwoje duchownych próbowało sprzedać mieszkańcowi Szczytna kieł słonia ważący ponad 5 kilogramów. Kieł ten mógł osiągnąć wartość nawet 20 tysięcy złotych na czarnym rynku. Transakcja miała miejsce na ulicy Ogrodowej w Szczytnie, ale została skutecznie przerwana przez interwencję policji, którą o sprawie poinformował nabywca.
Nielegalny handel
Na razie postępowanie toczy się w sprawie, nikomu nie postawiliśmy zarzutów. Otrzymaliśmy zgłoszenie, że dwóch duchownych spoza naszego powiatu proponowało mieszkańcowi Szczytna zakup kła słonia. Handlowanie takimi eksponatami w naszym kraju jest nielegalne - szef szczycieńskiej prokuratury Artur Bekulard w rozmowie z "Tygodnikowi Szczytno".
Przedmiot transakcji został zatrzymany, trafił do analiz, aby mieć pewność, że jest to autentyczny kieł słonia. Osoby zatrzymane zostały przesłuchane w charakterze świadków. Przedstawili swoją wersję wydarzeń, ale nie będziemy na razie jej ujawniać, bo wszystko jest wciąż weryfikowane - mówi prokurator Artur Bekulard.
Kieł ważył 5,5 kg
Kieł, który był oferowany do sprzedaży, ważył 5,5 kg i mierzył 74 cm. Jego wartość na czarnym rynku mogła wynieść nawet 20 tysięcy złotych. W Polsce handel takimi przedmiotami jest zabroniony. Osoby, które to robią, mogą zostać ukarane karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do nawet 5 lat.
W dzienniku od 2020 r. W serwisie zajmuje się głównie poszukiwaniem i opisywaniem najświeższych wiadomości z kraju i świata.
Wcześniej w Radiu ZET tworzyła od początku dział „gospodarka”. Studiowała "Edukację medialną i dziennikarstwo" na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Warszawianka, której największą pasją są zwierzęta.