W Porcie Praskim odkryto arsenał kilkuset pocisków artyleryjskich, stanowiący groźną "pamiątkę" z czasów II wojny światowej. Odpowiednie służby zostały powiadomione, a patrole straży miejskiej i policji zabezpieczały teren składowiska, umożliwiając pracę saperom.
Robotnicy natrafili na skład pocisków
Robotnicy, pracujący przy pozostałościach przedwojennych fundamentów, natrafili na skład pocisków dużego kalibru. Wezwani na miejsce saperzy wydobyli ponad 280 takich pocisków. Ze względu na skorodowaną amunicję, wywiezienie jej zajęło kilkadziesiąt godzin. W międzyczasie patrole strażnicy miejskiej i policjanci pełnili dyżury, dbając o bezpieczeństwo.
Obecnie trudno jednoznacznie określić, do jakiej armii należał ten skład. W czasie powstania warszawskiego stacjonowała tu artyleria niemiecka, a po zdobyciu Pragi we wrześniu 1944 roku mogła tam również przebywać artyleria polska lub radziecka. Po wywiezieniu ostatnich pocisków pracownicy mogli wrócić do swoich obowiązków.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.