Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamienione dzieci żądają całego odszkodowania

1 września 2009, 20:23
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dalszy ciąg głośnej sprawy bliźniaczek zamienionych 25 lat temu w warszawskim szpitalu przy ul. Niekłańskiej. Poszkodowane rodziny twierdzą, że wojewoda mazowiecki i rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego celowo opóźniali wypłatę odszkodowań, a na dodatek zaniżyli wysokość należnych im odsetek.

Najpierw cierpieli, bo odkrycie zamiany córek zamiast spodziewanej radości przyniosło im mnóstwo problemów. Potem przez 7 długich lat dochodzili sprawiedliwości w sądzie i wreszcie w kwietniu doczekali się precedensowego wyroku: warszawski sąd uznał, że winę za tragiczną w skutkach pomyłkę personelu szpitala ponosi wojewoda mazowiecka i Medyczny Uniwersytet Medyczny, bo to właśnie w ich gestii leżało nadzorowanie pracy szpitala przy Niekłańskiej.

Wtedy jeszcze wydawało się, że udręczone rodziny szybko dostaną pieniądze. . I WUM, i wojewoda robili z tym problemy, stosując bardzo różne zabiegi - mówi Andrzej Ofmański, ojciec zamienionych bliźniaczek. To wszystko było potwornie frustrujące - mówi Ofmański. I dodaje, że dla obu rodzin sprawa jest bardzo przykra. Bo choć oficjalnie wojewoda zapowiedział, że nie będzie się odwoływał od wyroku, to jednak było jasno widać, że bardzo niechętnie przystąpił do wypłaty pieniędzy - zaznacza Ofmański.

Ale ojciec bliźniaczek zwraca też uwagę na to, że opieszałość urzędników dotyka nie tylko zamienione dziewczynki oraz ich rodziców. Cierpi na tym zwykły podatnik. - mówi Ofmański. I podaje fakty: wyrok uprawomocnił się 13 lipca, ale wojewoda wpłacił pieniądze dopiero 30 lipca, a Uniwersytet zaledwie tydzień wcześniej. Na dodatek - jak twierdzą poszkodowane rodziny - i WUM, i wojewoda nieprawidłowo naliczyli sądowe odsetki i znacznie je zaniżyli. To zaś oznacza dodatkowe koszty.

. Wojewoda źle naliczył odsetki, więc byliśmy zmuszeni poprosić o interwencję komornik - tłumaczy Maria Walkiewicz-Wentlandt, reprezentująca obie rodziny.
Uważamy, że niesłusznie i będziemy się od tego odwoływać. My już zapłaciliśmy zasądzone kwoty - przekonuje Tomasz Pietrasieński z biura prasowego urzędu wojewody. I zapewnia, że obecność komornika w żaden sposób nie wpłynie na funkcjonowanie urzędu. Problemu nie widzi też WUM. Wypłata odszkodowania nastąpiła 21 lipca. Tak więc pieniądze zostały przez uczelnię przelane natychmiast - przekonuje Marta Wojtach, rzeczniczka Uniwersytetu.

Andrzej Ofmański nie kryje oburzenia. Ale nie została przelana cała kwota. Nie rozumiem, dlaczego nie ma pieniędzy na wypłaty dla pielęgniarek, a znajdą się na wypłatę karnych odsetek dla nas? - pyta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj