Dziennik Gazeta Prawana logo

Polak czeka, aż go wyrzucą z pracy

2 września 2009, 20:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polak czeka, aż go wyrzucą z pracy
Inne
Polski pracownik jest niepewny swoich umiejętności i wystraszony perspektywą utraty pracy. Ale nic robi, aby podnieść swoją wartość w oczach szefa, woli biernie czekać na najgorsze. Taki obraz wyłania się z unijnego sondażu na temat zatrudnienia.

I rzeczywiście, gdy poproszono go o oszacowane ryzyka utraty pracy w dobie słabej koniunktury gospodarczej w skali od 1 do 5, on odpowiada: 2,6. Jeszcze bardziej boi się, że bezrobocie dotknie jego partnera lub dzieci. – To bardzo typowy mechanizm: zazwyczaj Dlatego prędzej wyślemy na hipotetyczne bezrobocie małżonka niż samych siebie. Ale to – mówi dr Jacek Zakrzewski, psycholog pracy ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

Rzeczywiście, z badań wynika, że Dużą pewność, że uda się im utrzymać na rynku pracy, . To aż – Bo od maleńkości uczy się nas skromności. Niby zazdrościmy ludziom przebojowym sukcesów, ale zbytnia pewność siebie jest niezbyt dobrze postrzegana – podkreśla Jacek Zakrzewski. Dlatego właśnie jeśli zaproponujemy awans Holendrowi, ten z pewnością powie, że będzie świetny na nowej funkcji. Polak tymczasem

Tak właśnie zachowuje się 31-letnia Dorota, ekonomistka pracująca w niewielkiej firmie w Warszawie. – Niedawno uświadomiłam sobie, że Może powinnam się zacząć uczyć czegoś innego, ale nie wiem czego – mówi bezradnie kobieta. I choć biadoli, że nie zna za dobrze języka obcego ani nowego programu komputerowego, to na narzekaniu się u niej kończy. Podobnie robi znaczna część ankietowanych Polaków. – – mówi Zakrzewski.

Eksperci zwracają uwagę, że – Jak firma nie zrobi szkolenia, to pracownik rzadko sam coś takiego sobie zapewni – przyznaje Jacek Męcina, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan”. Co gorsza, zamiast starać się zyskać w oczach szefa, polski pracownik zazwyczaj biernie czeka na to, co przyniesie mu los.

Polaków łączy także właśnie obawa przed nowym: 1 Dlatego nie ma się co dziwić, że średni czas zatrudnienia w jednej firmie wynosi u nas około ośmiu lat. Tymczasem w Danii większość osób zmienia pracę średnio co dwa, trzy lata. – Ale za kilka lat te statystyki będą inne. Już teraz widać wyraźne – uważa Męcina.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj