Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, zespół zażądał informacji nie tylko o zawiadomieniach w sprawie inwigilacji i decyzjach podejmowanych po tych zawiadomieniach, ale także o wszystkich śledztwach, w których wykorzystywano informacje zdobyte przy pomocy tej techniki operacyjnej.
Powstanie lista inwigilowanych
Szefowie służb mają też po audytach w swoich instytucjach przekazać informacje na temat izraelskiego oprogramowania. Gdy te dane wpłyną, ma powstać lista osób, wobec których stosowano Pegasusa.
Potem ma być przeprowadzona analiza zasadności i legalności używania tego systemu. Na tej podstawie zostanie stworzona lista osób, które mogą liczyć na status pokrzywdzonych przez nielegalną inwigilację.
Działający w mazowieckim wydziale Prokuratury Krajowej trzyosobowy zespół ma też zdecydować co do śledztw, które ewentualnie będą wszczynane po analizie informacji uzyskanych podczas zarządzonej kwerendy.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.