Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera Collegium Humanum. Śledczy interweniują w ochronie zdrowia

21 marca 2024, 09:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Collegium Humanum
Afera w Collegium Humanum/Agencja Gazeta
Śląski wydział Prokuratury Krajowej prowadzi postępowanie w sprawie dyplomów MBA wydawanych przez Collegium Humanum. Na jaw wychodzą kolejne grupy sprawdzane przez śledczych.

Członkowie zarządzający ochroną zdrowia stanowią sporą grupę absolwentów Collegium Humanum.

Jak ustalił RMF FM, część ze wspomnianych managerów zdecydowało się na uzyskanie kontrowersyjnego dyplomu MBA ze względu na zapowiedzi Ministerstwa Zdrowia, zgodnie z którymi aby móc pełnić tego typu funkcje, trzeba będzie zdać egzamin państwowy. Zwalniały z niego dyplomy MBA. Zmiany zapowiedział pod koniec 2021 roku ówczesny szef resortu zdrowia, Adam Niedzielski.

RMF FM podało, że śledczy zajęli się również analizą współpracy Collegium Humanum z innymi podmiotami. Pod lupę trafiły organizacje, samorządy i stowarzyszenia. Agencja Badań Medycznych jest jednym z organów, który podpisał z uczelnią umowę o współpracy dotyczącą właśnie MBA.

Politycy i działacze z kontrowersyjnymi dyplomami MBA

Przypomnijmy, że na końcu lutego CBA weszło do siedzib Collegium Humanum. Zatrzymano kilka osób.

Z tygodnia na tydzień na jaw wychodziły kolejne nazwiska osób, które zdecydowały się na uzyskanie kontrowersyjnych dyplomów. Ujawniono nazwiska osób, które w trakcie rządów Prawa i Sprawiedliwości dorobiły się intratnych stanowisk, uzyskując wydawany przez placówkę dyplom MBA. Spora część związana jest z byłą ekipą rządzącą. Listę polityków, którzy uzyskali wspomniany dokument wypełniają również stołeczni burmistrzowie i posłowie Koalicji Obywatelskiej.

- Ludzie szli tam, bo było bardzo tanio i wiadomo było, że bez wysiłku dostanie się papier, który umożliwi zasiadanie w radach nadzorczych i zarządach spółek - mówiła jedna z lokalnych polityczek.

Wątpliwa wiarygodność dyplomów

Collegium Humanum powstało w 2018 roku, stając się jedną z największych polskich szkół wyższych. Jak twierdzą dziennikarze "Newsweeka", szybki sukces uczelnia odniosła oferując błyskawiczne kursy z gwarancją otrzymania dyplomu MBA (ang. Master of Business Administration).

Dyplom ten miał umożliwiać między innymi uniknięcia konkursów na członków rad nadzorczych spółek skarbu państwa lub na zakupy ziemi rolnej.

Wiarygodność dokumentu miały gwarantować angielskie uczelnie. One same jednak okazywały się być jedynie działalnościami gospodarczymi, bez uprawnień do organizowania studiów MBA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj