Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdradza ukryty plan Władimira Putina. "Nie mówi o tym głośno"

14 marca 2025, 08:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Putin
Zdradza ukryty plan Władimira Putina. "Nie mówi o tym głośno"/shutterstock
- Przywódca Rosji Władimir Putin będzie grał na zwłokę. Nie może odrzucić amerykańskiej propozycji zawieszenia broni i nie może całkowicie na nią przystać, bo pragnie być zwycięzcą – powiedział PAP Wiktor Zamiatin z ukraińskiego think tanku Centrum Razumkowa. - On nie chce pokoju i nie ma się teraz dokąd wycofać. Dlatego stawia postulaty - twierdzi.

- Jestem przekonany, że Putin będzie grał na zwłokę. Nie może nie zgodzić się na zawieszenie broni, ale jednocześnie nie może zgodzić się na nie całkowicie, ponieważ to nie byłoby zgodne z jego planem. Będzie robić wszystko, aby przejść do następnego etapu, kiedy będzie można oskarżyć Ukrainę, że to ona łamie ustalenia – powiedział PAP Wiktor Zamiatin, dyrektor ds. programów politycznych i prawnych w think tanku Centrum Razumkowa.

"Putin nie chce pokoju". Ekspert nie ma wątpliwości

Władimir Putin oświadczył w czwartek, że amerykańsko-ukraińska propozycja 30-dniowego rozejmu w wojnie byłaby zbyt korzystna dla Ukrainy. Stwierdził, że Rosja popiera pomysły zakończenia konfliktu metodami pokojowymi, ale podkreślił, że należy wyeliminować jego podstawowe przyczyny.

Zamiatin uważa, że Putin zachęcony ofensywą swoich wojsk w obwodzie kurskim, które zgodnie z doniesieniami przy pomocy żołnierzy z Korei Północnej wypierają obecne tam wojska Ukrainy, jeszcze bardziej chce dziś stać w glorii zwycięzcy.

- On nie chce pokoju i nie ma się teraz dokąd wycofać. Dlatego stawia postulaty. Nadal uważa, że Ukraina musi być 'zdenazyfikowana', czyli jej obecne kierownictwo należy zamienić na inne, lojalne wobec Moskwy – stwierdził Zamiatin.

"On chce gwarancji". Ukryty plan Władimira Putina

Zamiatin ocenił, że rosyjskie kierownictwo marzy o takich relacjach z Kijowem, jak we wczesnych latach 90. Rosja dominowała wtedy w ukraińskiej przestrzeni politycznej i kulturalnej, a rosyjski Kościół prawosławny kierował życiem religijnym.

- On chce gwarancji, że Ukraina nigdy nie przystąpi do NATO. Nie mówi się o tym głośno, ale tak samo Rosja patrzy na członkostwo Ukrainy w UE. Putin domaga się ograniczenia liczebności ukraińskiej armii, jej rozbrojenia, strefy zdemilitaryzowanej na obszarze Ukrainy oraz aby terytoria, które wpisano do rosyjskiej konstytucji i należą do Ukrainy, zostały uznane za rosyjskie – wymienił rozmówca PAP.

Jego zdaniem prezydent USA Donald Trump uważa Putina za "silnego faceta", z którym można robić interesy, a "Ukraina to słaby kraj, który można poświęcić, by osiągnąć jakieś strategiczne cele".

- Dlatego oczywiste jest, że dopóki amerykańskie władze nie przekonają się, że negocjacje z Putinem są niemożliwe, wszystko będzie szło w kierunku osiągnięcia jakiegoś wspólnego porozumienia – podkreślił.

Ukraina osamotniona, ale zdeterminowana do walki

Zamiatin wyjaśnił, że Ukraina, która chce pokoju, czuje się teraz osamotniona, jednak jej armia i naród zachowują determinację do walki z Rosją.

- Zastanawiam się tylko, czego możemy oczekiwać. Liczymy na jedność Europy, ale i Europa może i powinna liczyć na Ukrainę. Przez wiele lat powtarzaliśmy jak mantrę, że Ukraina jest integralną częścią europejskiego bezpieczeństwa. Teraz jesteśmy przekonani, że to prawda – powiedział ekspert.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj