Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwsze dni w przedszkolu to duży stres

6 września 2009, 17:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pierwsze dni w przedszkolu to duży stres
Pierwsze dni w przedszkolu to duży stres/Inne
Krzyk, płacz, histeria i maluch wczepiony w nogawkę rodzica, błagający, aby go nie zostawiał. Mimo że od rozpoczęcia zajęć w przedszkolach minął już tydzień, wiele dzieci nadal ma problem z adaptacją do nowej rzeczywistości.

GRACJANA WOŹNIAK*: Obecnie jest już troszkę za późno. Dziecko o wiele lepiej radzi sobie z nową sytuacją, gdy wcześniej brało udział w programie adaptacyjnym. Coraz więcej dobrych przedszkoli i szkół wprowadza takie zajęcia, bo pozwalają one dzieciom poznać nowe miejsce, pedagogów, rówieśników. Dzięki temu maluch nie przeżywa szoku.

Płacz, smutek są zupełnie normalną reakcją dziecka. Nie bagatelizujmy jego emocji. Wykażmy się zrozumieniem. Opisujmy dzień, który go tam czeka, rysujmy przedszkole, bawmy się w przedszkole i oswajajmy go z myślą, że tam chodzi, co bardzo ważne – wspominajmy o tym także w weekend. Jeśli dziecko naprawdę bardzo ciężko to przeżywa, to poprośmy o pomoc dziadków i znajomych. Niech na początku odbierają dziecko wcześniej. Możemy także wziąć urlop na kilka dni, by chodzić do przedszkola i spędzać tam z maluchem trochę czasu.

Przede wszystkim kłamać. Dziecko poczuje się oszukane i następnym razem nie będzie chciało nas w ogóle puścić. Nie wolno także odwracać uwagi dziecka jakąś zabawką i uciekać. Dziecko musi mieć poczucie bezpieczeństwa i być przekonane, że rodzice po nie wrócą. Warto także porozmawiać z pedagogiem, aby nie zmuszano dziecko do jedzenia. Jeśli dziecko nie chce jeść, to przez parę godzin naprawdę nic mu się złego nie stanie. Można mu też dać zrobioną w domu kanapkę.

Czasem mam naprawdę wrażenie, że to rodzicom bardziej przydałby się taki okres adaptacyjny. Przecież dziecko przejmuje nastroje rodzica. Jeśli żegnamy się tak, jakby wyjeżdżało się na drugi koniec świata, to ono z pewnością będzie czuło, że dzieje się coś złego. Dlatego

To naprawdę bardzo indywidualna sprawa. Może jeden dzień, a znam dzieci, które oswajały się z przedszkolem nawet kilka miesięcy.

*Gracjana Woźniak jest psychologiem dziecięcym i pedagogiem szkolnym

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj