Fabryka Samochodów Osobowych na warszawskim Żeraniu, która produkuje m.in. chevrolety, ze spadkiem zamówień boryka się od początku roku. Teraz fabryka pracuje na jedną zmianę. Jak mówi nam Zofia Daran, dyrektor finansowa FSO, przedsiębiorstwo chce skorzystać z możliwości wysłania pracowników na tzw. urlopy postojowe. Przygotowywane są już odpowiednie dokumenty.
Choć związkowcy kręcą nosem na przewidziane ustawą antykryzysową obniżenie pensji, to i oni przyznają, że nie ma innego wyjścia. . "Dla wielu pracowników będzie to trudne do przyjęcia. Za te pieniądze w Warszawie ciężko przeżyć. Ale najważniejsze, aby przetrwać do końca roku. Za kilka miesięcy sytuacja na rynku powinna się poprawić" - mówi Franciszek Piotrowski, szef NSZZ "Solidarność” w FSO.
Z pomocy państwowej zamierza skorzystać też polski oddział General Motors, który w Gliwicach produkuje ople. W porównaniu z zeszłym rokiem liczba zamówień w tej firmie spadła o połowę. Dlatego planowane jest wydłużenie okresu rozliczeniowego pracowników, dzięki czemu GM zaoszczędzi na nadliczbówkach. W niektórych tygodniach pracownicy będą bowiem pracować krócej, niż przewiduje norma, w innych dłużej.
"Wszelkimi sposobami chcemy zatrzymać fachowców" - wyjaśnia Wojciech Osoś z GM. Związkowcy jednak już oponują. " i zagwarantuje, że przez kilka lat nie będzie zwolnień" - wylicza Mirosław Rzeźniczek z NSZZ "Solidarność” w GM.
Nad wystąpieniem o dopłaty dla pracowników w trakcie przestojów zastanawia się również Inter Groclin Auto z Grodziska Wielkopolskiego, producent akcesoriów samochodowych. Firma w tym roku zwolniła już prawie tysiąc osób. "" - zastrzega Jerzy Pięta, rzecznik prasowy Inter Groclin Auto.
Nadziei na szybkie polepszenie koniunktury nie ma białostocka fabryka produkująca narzędzia i uchwyty metalowe Bison-Bial. Jej zamówienia w porównaniu z ubiegłym rokiem spadły o połowę, a pracownicy od kilku miesięcy są zatrudnieni na trzy czwarte etatu. "Przeniesienie ludzi na pół etatu i państwowe dopłaty do ich płac to dla nas jedyny ratunek na przetrwanie" - mówi Andrzej Koraś, członek zarządu Bison-Bial. "" - dodaje.
Według szacunków Ministerstwa Pracy z ustawy antykryzysowej do końca 2011 roku skorzysta 250 tys. pracowników. Gdyby nie ustawa, wielu z nich straciłoby pracę.
p
• Przedsiębiorstwo może przenieść pracowników na pół etatu i wystąpić do Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych o dopłaty do pensji w wysokości zasiłku dla bezrobotnych (ok. 551 zł brutto)
• Firma może zmienić czas rozliczeń pracowników z trzymiesięcznego na roczny
• Dozwolone są tzw. urlopy postojowe (maksymalnie sześciomiesięczne); w tym czasie pracownicy dostają pensję co najmniej na poziomie minimalnego wynagrodzenia, czyli 1276 zł brutto; państwo pokrywa pracodawcy z tej kwoty równowartość zasiłku dla bezrobotnych