Dziennik Gazeta Prawana logo

Marsz Równości we Wrocławiu. "Po wielu mrocznych latach maszerujemy wspólnie"

8 czerwca 2024, 17:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marsz Równości we Wrocławiu
Marsz Równości we Wrocławiu/PAP
Tysiące osób wzięły udział w 16. Marszu Równości, który przeszedł w sobotę ulicami ścisłego centrum Wrocławiu. "Obok coraz większej rzeszy ludzi, dziś w marszu uczestniczą również instytucje i organizacje i robią to wreszcie bez lęku" – mówi Alina Szeptycka, pełnomocniczka prezydenta Wrocławia ds. równego traktowania.

Tegoroczny Wrocławski Marsz Równości odbył się pod hasłem "Równość na horyzoncie". 

Marsz po równe prawa

To oznacza, że nadal maszerujemy po równe prawa, czyli na przykład równość małżeńską, związki partnerskie, ochronę przed mową nienawiści i przestępstwami z nienawiści, prawa dla tęczowych rodzin, ale też na przykład po ustawę o uzgodnieniu płci – wymienia Alina Szeptycka, pełnomocniczka prezydenta Wrocławia ds. równego traktowania.

Szeptycka uważa, że zmiany społeczne i prawne gwarantujące równe prawa mniejszościom, w tym mniejszościom seksualny, są w Polsce "na horyzoncie". Ale nadal nasze podstawowe postulaty nie zostały spełnione – mówi.

Koniec mrocznej homofobii

Pełnomocniczka prezydenta Wrocławia ds. równego traktowania podkreśla, że przez ostanie kilkanaście lat atmosfera towarzysząca staraniom społeczności LGBT+ o równouprawnienie uległa w stolicy Dolnego Śląska znacznej poprawie. Zmieniło się bardzo dużo; na pierwsze Marsze Równości przychodziło kilkadziesiąt osób – to były aktywistki i aktywiści, było bardzo mało osób sojuszniczych. Ostatnie osiem lat to był czas mrocznych kampanii homofobicznych i wtedy coraz więcej osób zaczęło dołączać do nas, szczególnie w czasach strajków kobiet. Gromadziliśmy się wtedy pod wspólnym hasłem obrony wolności i demokracji – wspominała Szeptycka.

Szeptycka zwróciła również uwagę, że widoczne jest dziś nie tylko uczestnictwo w Marszu Równości coraz większych rzeszy ludzi, ale też udział instytucji i różnych organizacji. Robią to w końcu bez lęku – powiedziała.

Wrocławski marsz został objęty patronatem m.in. prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka, wojewody dolnośląskiego Macieja Awiżenia oraz ministry ds. równości Katarzyny Kotuli.

Wicewojewoda dolnośląski Piotr Kozdrowicki zwracając się do uczestników marszu podkreślił, że "w końcu po wielu mrocznych latach maszerujemy wspólnie". Przed Radą Ministrów dobiegają końca prace nad nowelizacją Kodeksu karnego. Te prace zmierzają do tego, aby wszystkie akty nienawiści i przemocy przeciwko płci, tożsamości płciowej, orientacji seksualnej, ale też przeciwko niepełnosprawności, były traktowane jako przestępstwa i były ścigane z urzędu. Po latach państwo polskie przestaje tolerować nienawiść w Polsce – mówił Kozdrowicki.

Barwny korowód wyruszył z pl. Wolności i przeszedł ulicami ścisłego centrum Wrocławia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj