Dziennik Gazeta Prawana logo

Ustawa Kamilka na celowniku. Prezes UODO domaga się zmian w przepisach

8 października 2024, 17:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
smutne dziecko
Ustawa Kamilka na celowniku. Prezes UODO domaga się zmian w przepisach/ShutterStock
Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) wystąpił do Ministra Sprawiedliwości, Adama Bodnara, z prośbą o zainicjowanie zmian w przepisach tzw. ustawy Kamilka, która reguluje kwestie ochrony małoletnich w Polsce. O jakie zmiany chodzi?

Główne założenia ustawy Kamilka

Nowelizacja ustawy o ochronie małoletnich, znana jako "ustawa Kamilka", miała na celu wzmocnienie ochrony dzieci, szczególnie w kontekście weryfikacji osób pracujących z dziećmi. Zmiany te jednak, według Prezesa UODO, wymagają doprecyzowania, by nie naruszały prawa do ochrony prywatności i danych osobowych.

Problemy związane z przetwarzaniem danych osobowych

Prezes UODO zauważył, że obecne przepisy ustawy Kamilka mogą stanowić zbyt dużą ingerencję w podstawowe prawa obywateli do ochrony danych osobowych. Wskazał, że zbieranie i przetwarzanie danych, w tym danych szczególnie wrażliwych, może naruszać zasady ochrony prywatności, zawarte m.in. w Karcie Praw Podstawowych UE.

Propozycja UODO

W związku z tym, Prezes UODO zaproponował zmiany w ustawie, które umożliwią lepsze dostosowanie przepisów do zasad RODO, w tym do takich zasad jak legalność, rzetelność i przejrzystość przetwarzania danych. Zbieranie tylko tych informacji, które są niezbędne, ochrona danych osobowych w kontekście ich przechowywania i bezpieczeństwa. "Zasadniczym problemem jest tu brak precyzyjnych regulacji dotyczących podstawy prawnej przetwarzania danych. W ustawie wskazano wytyczne, które nie mają jednak charakteru norm prawnych, co utrudnia właściwe kształtowanie zasad przetwarzania danych" - wskazano.

Wątpliwości w zakresie weryfikacji danych

Prezes UODO zwrócił także uwagę na przepisy dotyczące weryfikacji karalności pracowników i osób mających kontakt z dziećmi. Zgodnie z ustawą, pracodawcy i organizatorzy działalności związanej z dziećmi są zobowiązani do sprawdzania, czy potencjalni pracownicy są skazani za przestępstwa, w tym za przestępstwa seksualne. Wywołuje to jednak szereg wątpliwości, m.in. czy przetwarzanie tych danych odbywa się w sposób proporcjonalny i zgodny z zasadą minimalizacji danych. Istnieje ryzyko, że wymóg sprawdzania karalności może dotyczyć osób, które nie mają faktycznego kontaktu z dziećmi, co może prowadzić do nadmiernego przetwarzania danych.

Obowiązek informacyjny i inne wątpliwości

Kolejnym problemem poruszonym przez UODO jest kwestia obowiązku informacyjnego. Zgodnie z obecnymi przepisami, pracodawcy mają obowiązek informować zarówno osoby poszkodowane, jak i sprawców negatywnych zdarzeń o przetwarzaniu ich danych. W tej kwestii pojawiają się wątpliwości co do proporcjonalności działań oraz ich zgodności z RODO, które pozwala na ograniczenie przetwarzania danych w określonych przypadkach.

Propozycje zmian

Prezes UODO wskazał na potrzebę wykonania tzw. testu prywatności, który pozwoli na ocenę skutków dla ochrony danych osobowych oraz wyważenie interesów związanych z ochroną dzieci a ochroną prywatności osób dorosłych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło UODO
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj