Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraińscy eksperci ocenili fortyfikacje "Tarczy Wschód". Wskazali jeden błąd

6 czerwca 2025, 14:50
[aktualizacja 9 czerwca 2025, 15:25]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
sdfdsf
Ukraińcy ocenili fortyfikacje "Tarczy Wschód". Wskazali jeden błąd/1. Mazurska Brygada Artylerii
Niedawno 1. Mazurska Brygada Artylerii opublikowała zdjęcia jednego z obiektów powstałych w ramach systemu fortyfikacji "Tarcza Wschód", tuż przy granicy z Rosją. Ocenili go ukraińscy eksperci militarni. Na co zwrócili uwagę?

Wzdłuż granicy Polski z Rosją i Białorusią, w ramach planu "Tarcza Wschód", powstaje zróżnicowany system umocnień o długości około 700 km. Zakończenie inwestycji planowane jest na 2028 rok.

Niedawno 1. Mazurska Brygada Artylerii – stacjonująca w Węgorzewie, niespełna 11 km od granicy z Rosją – opublikowała na swoim profilu na Facebooku zdjęcie stanowiska ogniowego przeznaczonego dla samobieżnych armatohaubic K9 i Krab. Konstrukcja ta doczekała się omówienia na łamach ukraińskiego portalu militarnego Defense Express. Jak polskie umocnienia ocenili nasi wschodni partnerzy?

asdad-38504975.jpg
Stelaż na siatki antydronowe lub maskujące/Facebook

"Wzięto pod uwagę doświadczenia z wojny w Ukrainie"

"Na zdjęciach opublikowanych przez brygadę widać zamaskowane stanowisko ogniowe dla haubicy oraz szeroki wjazd umożliwiający szybki manewr. W celu ochrony przed atakami dronów przy okopach i stanowiskach zamontowano stelaż, do którego można prawdopodobnie przymocować siatki maskujące lub przeciwdronowe" – czytamy w artykule.

Zwrócono również uwagę, że do niedawna samobieżna artyleria była projektowana z myślą o mobilności – miała pozwalać na szybkie zajęcie pozycji, oddanie salwy i natychmiastową zmianę miejsca, zanim przeciwnik zdąży odpowiedzieć ogniem.

asddas-38504985.jpg
Widok z góry na obiekt/Facebook

Doświadczenia z frontu w Ukrainie pokazały jednak, że taka taktyka traci skuteczność. Dlaczego? Ponieważ działa samobieżne stają się łatwym celem dla dronów-kamikadze – zwłaszcza tych sterowanych światłowodowo, których nie da się łatwo zakłócić ani zniszczyć (patrz nagranie poniżej; to akurat zniszczenie ukraińskiej armatohaubicy CAESAR).

Obecnie, podobnie jak czołgi, działa samobieżne są często rozmieszczane poza zasięgiem wrogich dronów i ukrywane w zamaskowanych zagłębieniach w terenie. Po prostu nie mogą już poruszać się swobodnie po polu walki bez ryzyka wykrycia i zniszczenia.

"Polacy jeszcze nie zrozumieli jednego". Ukraińcy wskazują błąd

Eksperci mieli jednak jedno istotne zastrzeżenie do zaprezentowanego stanowiska. "Można odnieść wrażenie, że polskie wojsko nie do końca zrozumiało ideę tego typu pozycji. Pokazana konstrukcja znajduje się na otwartej przestrzeni – praktycznie nieosłoniętej polanie, otoczonej zaledwie kilkoma drzewami" – zauważono w analizie.

asads-38504980.jpg
Widok z góry/Facebook

Polscy wojskowi podkreślają jednak, że to jedynie "próba koncepcyjna" i zapowiadają, że z czasem powstaną "lepiej zaplanowane i skuteczniej ukryte stanowiska".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj