Dziennik Gazeta Prawana logo

Ciąg dalszy afery wokół powstańczego koncertu. Prowadząca uderza w Tomasza Wolnego

4 sierpnia 2025, 09:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
81. rocznica Powstania Warszawskiego
Prowadziła koncert "(Nie)zakazane piosenki". Uderza w Tomasza Wolnego/East News
Koncert "Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki" wywołał ogromne emocje. W tym roku prowadzili go Justyna Dżbik-Kluge oraz Robert Stockinger. Powstańcy napisali list do władz TVP, w którym chcieli, by to Tomasz Wolny był gospodarzem. Ich prośba nie została wysłuchana. Teraz prowadząca Justyna Dżbik-Kluge uderzyła w prezentera. Padły ostre słowa.

1 sierpnia, jak co roku w Warszawie odbyły się obchody rocznicy Powstania Warszawskiego. Od kilku lat tradycją jest organizowany wieczorem koncert "Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki".

Afera wokół koncertu. Apel powstańców nie został wysłuchany

Wydarzenie to cieszy się ogromnym zainteresowanie. Przez kilka ostatnich lat prowadził je Tomasz Wolny. W ubiegłym został zwolniony z TVP i zastąpił go Jan Emil Młynarski. W tym prowadzącymi byli Robert Stockinger oraz Justyna Dżbik-Kluge. Ta decyzja nie spotkała się z pozytywnym przyjęciem. Powstańcy apelowali o przywrócenie w roli gospodarza koncertu Tomasza Wolnego. Nie dostali jednak odpowiedzi.

Prowadzący koncert powstańczy w ogniu krytyki

Wiele osób krytykowało i brak reakcji, i wybór prowadzących. Wśród nich był m.in. Filip Chajzer, który stwierdził, że na ich miejscu w ogóle nie przyjąłby tej propozycji. Teraz Justyna Dżbik-Kluge postanowiła zareagować na komentarze i krytykę. Swoim wpisem uderzyła bezpośrednio w prezentera.

Justyna Dżbik-Kluge uderza w Tomasza Wolnego. To napisała

Cieszę się, że nie jestem Tomaszem Wolnym. Nigdy nie będę i nie chciałabym nim być. Jego warsztat nie ma wiele wspólnego z warsztatem osób, które uważam za dziennikarskie wzory. Z patriotycznego i wzruszającego wydarzenia w Internecie zostaje tylko fala hejtu. Jak można je było tak zbezcześcić? Nie umiem tego pojąć - napisała.

Przez Internet przetacza się tsunami krytyki, niechęci, drwin – dodaje. Zaznaczyła, że jako prowadząca nie miała wpływu na decyzje organizatorów dotyczące obsady koncertu. Wśród internautów pojawili się ci, którzy bronili prowadzących.

Godnie, bez nadęcia, naturalnie, od serca. Minuta ciszy koniecznie do wprowadzenia na stałe - napisała jedna z internautek. Tomasz Wolny był obecny podczas uroczystości, ale na razie nie zareagował na wpis Dżbik-Kluge.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj