Dziennik Gazeta Prawana logo

Platforma cyfrowa TVP już nie za darmo

12 października 2009, 20:39
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
TVP wycofuje się z bezpłatnej platformy cyfrowej. W piątek zakodowano sygnał czterech stacji, które w ramach platformy miały być darmowe i dostępne dla wszystkich jej klientów. "Farfał wsadził nas na minę i nie dopiął kwestii prawnych" - tłumaczą nowe władze TVP. Były prezes zaprzecza i oskarża następców o działanie na szkodę spółki.

Nawet kilkadziesiąt tysięcy odbiorców bezpłatnej oferty telewizyjnej platformy w weekend próżno szukało obiecanych programów. "Jedynka", "Dwójka", TVP HD i TVP Sport zostały w piątek zakodowane. Telewizja poinformowała o tym w lakonicznym komunikacie na swoich stronach. Z informacji wynika, że dostęp do kanałów mają dostać posiadacze specjalnej karty. Ale w Polsce nie można jej nigdzie kupić.

Internetowe fora widzów zawrzały od oskarżeń o brak profesjonalizmu, a nawet łamanie prawa przez władze telewizji. "Powstaje nawet petycja w tej sprawie" - mówi Janusz Sulisz, ekspert w dziedzinie telewizji cyfrowej z magazynu "Sat Kurier". "Nowy zarząd strzelił sobie samobója, bo takiej afery i amatorszczyzny w telewizyjnym światku jeszcze nie było" - dodaje Sulisz.

O co cała afera? W połowie września na konferencji poprzedzającej start platformy TVP były prezes telewizji Piotr Farfał ogłosił, że wszystkie kanały TVP, łącznie z TVP HD i TVP Sport, których nie można odbierać za pomocą zwykłej dachowej anteny, oraz planowane TVP Parlament i TVP Seriale, za darmo dostanie każdy posiadacz specjalnego dekodera.

Wystarczyła więc jednorazowa opłata rzędu 300-400 zł za sprzęt, a potem zero abonamentu, czyli zupełnie inaczej niż u konkurencji. Ten ruch miał zapewnić TVP rzesze klientów. Ale nie wypalił.

"Zdecydowaliśmy, się na kodowanie anten ze względów prawnych. Po prostu nie mamy odpowiednich licencji" - mówi Małgorzata Wiśnicka-Hińcza z nowego zarządu TVP i odsyła po szczegóły do biura prasowego. Bardziej rozmowny jest p.o przewodniczącego rady nadzorczej Bogusław Piwowar: "Zagraniczne firmy, które sprzedają prawa do konkretnych wydarzeń sportowych, albo programów telewizyjnych, podpisują umowy na ich nadawanie na terenie jednego państwa. A sygnał z platformy TVP jest odbierany daleko poza naszymi granicami. Musielibyśmy teraz negocjować umowy i najpewniej do tego dopłacać" - mówi. I tłumaczy, że to nie nowy zarząd obiecywał złote góry, ale Piotr Farfał i to on odpowiada za aferę wokół platformy.

"To bzdura!" - odpowiada Farfał. "99,9 proc. audycji nie rodziło problemów prawnych. Chodzi o zaledwie kilka imprez, jak Euro 2012 czy skoki narciarskie. I można było zakodować konkretne mecze, a nie cały kanał. To strzał w wiarygodność telewizji. Jeśli ta decyzja zostanie utrzymana będzie oznaczać koniec platformy TVP" - mówi. I oskarża nowe władze telewizji: "W czyim interesie działa nowy zarząd? Mieli skorzystać widzowie, a skorzysta komerycjna konkurencja".

Sprawa platformy i umowy z SES Astra będzie omawiana na posiedzeniu rady nadzorczej telewizji. Piwowar nie rozsądza, kiedy zapadną kluczowe decyzje w tej sprawie. "Najpierw trzeba przeanalizować dokumenty. Ale już widać, że to się nie spina finansowo. Zachodzimy w głowę jaki ma być cel budowania platformy na rynku, gdzie wszystko zostało wzięte".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj