Dziennik Gazeta Prawana logo

Ruszył proces Sebastiana M. Akt oskarżenia nie został odczytany

9 września 2025, 12:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sebastian M., Katarzyna Hebda
Ruszył proces Sebastiana M. Akt oskarżenia nie został odczytany/PAP
Jeden z najbardziej wyczekiwanych procesów ostatnich lat ruszył dziś, czyli we wtorek 9 września. W Sądzie Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim na ławie oskarżonych zasiadł Sebastian M. Mężczyzna to domniemany sprawca śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 w Sierosławiu pod Piotrkowem Trybunalskim. Zginęła wówczas 3-odobowa rodzina. Sebastian M. tuż po wypadku wyjechał do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Po ekstradycji, która trwała dość długo, wrócił do Polski. Co wydarzyło się na pierwszej rozprawie?

Początek procesu Sebastiana M. Czego dotyczy sprawa?

Do tragicznego wypadku doszło 16 września 2023 roku w godzinach wieczornych. Prowadzący BMW zderzył się z osobową Kią. W wypadku tym zginęła 3-osobowa rodzina. Mężczyzna, kobieta oraz ich 5-letni synek Oliwie. Wszyscy wracali z wakacji nad morzem.

Sebastian M. usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu kara 8 lat więzienia. Proces ruszył 2 lata po zdarzeniu. Początkowo Sebastian M. miał tylko status świadka zdarzenia. Policja na początku informowała jedynie o tym, że auto ofiar było jedynym, które brało udział w zdarzeniu. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać było, że doszło do zderzenia.

Sebastian M. uciekł do Dubaju. Wydano za nim list gończy

Sebastian M. wyjechał z kraju. Przez Niemcy i Turcję dotarł do Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Zaocznie usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Wydano za nim list gończy oraz czerwoną notę Interpolu. Po dosyć długo trwającej ekstradycji - 26 maja Sebastian M. trafił do Polski. Usłyszał zarzuty, ale nie przyznał się do winy. Został osadzony w areszcie w województwie śląskim.

Proces Sebastiana M. Rodzina ofiar nie pojawiła się w sądzie

We wtorek - 9 września o godz. 9 rozpoczęła się pierwsza rozprawa procesu Sebastiana M. Jak poinformował korespondent "Super Expressu podczas procesu nieobecnie były rodziny zmarłych. Zdaniem biegłych lekarze nie są w stanie brać udziału w pierwszej rozprawie i przechodzą terapię po stracie bliskich.

Podczas pierwszej rozprawy w procesie Sebastiana M. sąd w Piotrkowie Trybunalskim odrzucił wniosek o wyłączenie jego procesu z jawności. Obrona wniosła także o przeprowadzenie mediacji między stronami w celu załagodzenia konfliktu i wniosek o odroczenie terminów procesu. Pełnomocnik rodziny ofiar, mecenas Łukasz Kowalski, przekazał, że zgoda na to została wydana. Sąd wyraził zgodę na rozmowy między stronami.

Na pierwszej rozprawie Sebastiana M. nie odczytano aktu oskarżenia

Z kolei pełnomocnik rodzin ofiar tragedii na A1, złożył wniosek o zmianę kwalifikacji czynu na zabójstwo. Sprzeciwił się temu jednak prokurator. Ostatecznie sąd podjął decyzję o tym, by nie otwierać na pierwszej rozprawie w procesie Sebastiana M. przewodu sądowego. Akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie nie został jeszcze odczytany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj