"Impeachment przyniesie nieporządek i konflikty, ale alternatywa - trzy kolejne lata destabilizującej dysfunkcji - jest jeszcze gorsza. Uważam to za swój patriotyczny obowiązek i obowiązek wszystkich Amerykanów, aby wywalić Trumpa, zanim będzie za późno" - napisał Larry Flynt.

W niedzielnym wydaniu "Washington Post" wydawca "Hustler"” Larry Flint wykupił reklamę na całą stronę. Tytuł ogłoszenia brzmi: "10 mln za informacje prowadzące do impeachmentu i usunięcia ze stanowiska Donalda J. Trumpa".

Miliarder podważa w nim legalność ostatnich wyborów prezydenckich w USA. - Jest prawdopodobne, że ostatnie wybory pod wieloma względami były bezprawne. Przez dziewięć miesięcy rządów Trump pokazał, że jest niebezpiecznie nieodpowiedzialny do posiadania tak dużej władzy – pisze. Przedstawia także sześć powodów, dla których składa tak intrantą ofertę. Niepokój wzbudza w nim to, że "Trump może wywołać wojnę nuklearną", "opowiada setki dziecinnych kłamstw" i "wznieca w społeczeństwie spory szczeniackim szczekaniem oraz obroną Ku-Klux-Klanu i neonazistów po zamieszkach w Charlottesville".

Denerwuje go również "rosnący nepotyzm i przyjmowanie osób bez kwalifikacji na wysokie stanowiska" oraz "szkodzenie planecie przez wypowiedzenie porozumienia paryskiego ws. klimatu przez USA".

W zamian za 10 mln dolarów Flynt oczekuje Informacji, które pozwolą usunąć Donalda Trumpa z urzędu. "Czy układał się z Rosjanami? Czy naruszał interesy Stanów Zjednoczonych, by chronić profity swojego imperium? Musimy wszystkiego się dowiedzieć" – dopytuje. Osoby, która posiada takowe informacje może dzwonić pod specjalny numer telefonu. Będzie dostępny on przez następne dwa tygodnie, od poniedziałku do piątku, w godzinach 8.30-18.00. Zainteresowani mogą zgłaszać się też drogą mailową. Telefon oraz mail podano w ogłoszeniu Larry'ego Flynta.

To nie pierwszy raz kiedy Flynt zbiera informacje na temat Trumpa. Mniejszą kwotę, bo "tylko" milion dolarów oferował za materiały, na których Donald Trump "jest zaangażowany w jakąś nielegalną czynność". Wcześniej Flynt szukał haków także na innych polityków. W 2012 roku proponował milion dolarów za zeznania podatkowe Mitta Romneya, republikańskiego kandydata na prezydenta. W 2007 roku oferował milion za materiały kompromitujące któregoś z członków Kongresu lub urzędników Białego Domu. 9 lat wcześniej tą samą metodą doprowadził do rezygnacji Boba Livingstona, kongresmena Partii Republikańskiej.

Zgodnie z amerykańską konstytucją, prezydenta można odwołać w przypadku zdrady, korupcji lub popełnienia ciężkiego przestępstwa. Wymaga to zwykłej większości głosów w Kongresie oraz 2/3 "za" w Senacie.