"Pacjent jak przedmiot"
Nieprzestrzeganie praw pacjenta to temat na dyskusję o grzechu zaniechania kolejnych rządów w reformowaniu systemu lecznictwa. Bo nie ma co ukrywać – łamanie praw chorych to nie tylko opryskliwy lekarz. To również ograniczanie dostępu do specjalistów czy gigantyczne kolejki w szpitalach - pisze Dominika Sikora.
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rozwiązanie tych problemów wymaga odwagi politycznej od rządzących i jasnego przekazu – za część usług płaci NFZ, za inne pacjent z własnej kieszeni. Wiąże się to również ze zniesieniem monopolu jednej instytucji kontraktującej świadczenia zdrowotne i wprowadzeniem prawdziwej konkurencji między szpitalami o chorego i pieniądze, które za nim idą. Wtedy pacjent nie jest już tylko przedmiotem. Staje się podmiotem.
Niestety, strach przez spadkiem popularności w sondażach powoduje, że rząd unika pytań na temat reformy systemu. Dlatego kraje, które ich się nie boją, wyprzedzają nas w rankingach. Dopóki to się nie zmieni, strach przez gniewem lekarza będzie większy niż niepokój o stan swojego zdrowia czy wstyd przed badaniem w obecności 10 studentów medycyny.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!