To niepoważne. Gdybym był przeorem, to pogoniłbym Kaczyńskiego z Jasnej Góry - tak Lech Wałęsa w rozmowie z "Rzeczpospolitą" komentuje słowa Jarosława Kaczyńskiego, który w czasie wizyty na Jasnej Górze powiedział, że Kościół w Polsce jest obecnie w najgorszej sytuacji od czasów komunizmu.

Kościół to my wszyscy wierni. Jacy jesteśmy, to widać. Ja jestem za religią na świadectwie, za religią na maturze do wyboru. Ale nie jestem za politycznym wykorzystywaniem Kościoła - wyjaśnia były prezydent.

Lech Wałęsa odniósł się także do przygotowań polityków lewicy do 90. urodzin Wojciecha Jaruzelskiego, przypadających 6 lipca. Jego zdaniem, generałowi należy się szacunek.

Z punktu widzenia jubileuszu, tak. Mało kto dożywa 90 lat. Przegrałem wiele bitew z generałem, wojnę wygrałem - tłumaczy Wałęsa. - Jestem na niego wściekły za wiele rzeczy i nie zgadzam się z nim prawie we wszystkim, ale nie można odmówić wielkości Jaruzelskiemu. Nawet wielkości w złym. Świętować urodzin generała nie będę, ale gdybym był w pobliżu, to ukłonię się Jaruzelskiemu z okazji 90. urodzin - dodaje były prezydent i legendarny przywódca "Solidarności".

Czytaj także:
Generał Jaruzelski: Nie wiem, czy dotrzymam do 6 lipca >>>