W opinii Panka dymisja, która nastąpiła po aresztowaniach podejrzewanych o korupcję działaczy federacji, była spodziewana, wszyscy jednak zastanawiali się czy dojdzie do niej po kilku dniach, tygodniach czy miesiącach.

- Wiadomo było, że skoro FBI zajmuje się tą sprawą, to na wierzch wyjdą wszystkie aspekty afery korupcyjnej, Blatter mógł więc czekać, ale pewnego dnia prawdopodobnie przeczytałby w prasie, że sam jest w tę aferę zamieszany - uważa dziennikarz.

Dominik Panek nie wyklucza, że Blatter może posiadać wiedzę o ewentualnych dowodach FBI przeciw niemu. - Dymisji nie można traktować jak przyznania się do przestępstwa, ale można odbierać ten akt jako pewien komunikat - uważa autor bloga poświęconego piłkarskiej korupcji: to przyznanie się do odpowiedzialności za nieprawidłowości w jego instytucji i sygnał, że władzę powinien przejąć ktoś inny, uczciwy i transparentny.

Jak podają dziennik New York Times i telewizja ABC, Sepp Blatter był objęty amerykańskim śledztwem w sprawie korupcji, ale nie postawiono mu zarzutów. Prokurator generalny USA Loretta Lynch zapewniała, że to dopiero początek sprawy, a nie jej koniec.

CZYTAJ TEŻ: Prywatny folwark? Brytyjskie media o dymisji szefa FIFA >>>