Dziennik.plOpinie

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Kwadroseksualista Palikot szkodzi Platformie

2009-01-18 | Ostatnia aktualizacja: 19:20 | Komentarze: 0 | skomentuj
"Kwadroseksualista Palikot szkodzi Platformie"

"Kwadroseksualista Palikot szkodzi Platformie" Fot. Potr Kowalczyk / Inne

Janusz Palikot żyje, Janusz Palikot walczy, czemu daje wyraz kolejnymi wpisami na swoim blogu. Ostatnio o tym, że jest kwadroseksualistą, czy jakoś tak. Dla nas mediów, to dobra wiadomość, bo jest o czym pisać, komentować i potępiać. Dla głównego przeciwnika Platformy to też dobra wiadomość. PiS powinien chyba płacić ze swych partyjnych, budżetowych pieniędzy Januszowi Palikotowi za jego występy.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jeszcze niedawno polityk z Lublina robił nieestetyczną, ale skuteczną robotę dla swojej partii. Przyciągał wszystkich antykaczystów, nie odrzucał innych zwolenników PO, i irytował przeciwników. Na tyle skutecznie, że ci w nerwach czasem tracili rozsądek. Rzecz jednak w przesadzie - ta jest szkodliwa mimo intencji.

Teraz Palikot - jak mówią niektórzy politycy PO - zagraża spójności własnej partii. Oczywiście nie tak, że ta potężna partia od razu się rozpadnie, powstaną frakcje itd. Nie, dziś absolutnie nie. Nie będzie chętnych do wymiksowania się z partii, która miewa 60 proc. poparcia. Gdy na dodatek konkurencja przeżywa jeszcze większe wewnętrzne perturbacje.

Ale Palikot uruchomił pewien niedobry mechanizm - posłowie PO zaczęli publicznie się krytykować. Z coraz mniejszymi zahamowaniami. To nie jest pierwszy przypadek, tak też było w czasie afery w zachodniopomorskiej Platformie i podczas dyskusji nad ustawą bioetyczną. Wtedy jednak, w pierwszym przypadku była to kwestia lokalna, w drugim debata pokrywała się ze znanymi już liniami podziału na tle światopoglądowym. Emocje zresztą nie były zbyt wielkie i nie da się powiedzieć o osobistych urazach wśród dyskutantów.

Teraz wiele osób w Platformie poobrażało się na siebie. Skutki tego, o ile będą widoczne, to za wiele miesięcy. Wiadomo jednak, że historie konfliktów w polskich partiach politycznych zaczynały się właśnie tak: kiełkowały lata wcześniej. Dzieje się to jednocześnie w momencie, gdy wielu pozapartyjnych zwolenników Platformy jest już znudzonych głośnym wyrażaniem dlań poparcia. To skądinąd proces naturalny, w końcu Donald Tusk rządzi już prawie półtora roku. Jednak to naturalne znużenie połączone z niesmakiem wywołanym przez Palikota staje się paliwem dla opozycji. A czy ona zacznie to wykorzystywać? To już inna historia.

Piotr Gursztyn
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«