Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Cugier-Kotka oskarża. Kurski: To brudna gra

2010-05-25 | Ostatnia aktualizacja: 22:31 | Komentarze: 0 | skomentuj

Pamiętacie aktorkę ze spotów wyborczych najpierw PO, a potem PiS? Znowu daje znać o sobie. Anna Cugier-Kotka oskarżyła Jacka Kurskiego z PiS, że w 2009 roku to on wyreżyserował jej pobicie i kazał mówić, że to sprawka "bojówek" Platformy. Kurski pytany o tę sprawę traci nerwy.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jeden z najbardziej znanych polityków PiS i jednocześnie najbardziej kontrowersyjnych działaczy tego ugrupowania w rozmowie z dziennikiem "Polska" najpierw próbował unikać odpowiedzi, potem prosił o pytania e-mailem, by mógł autoryzować każde słowo, aż wreszcie powiedział: "To jest bardzo brudna prowokacja bazująca na osobie nie do końca zrównoważonej emocjonalnie i wpisuje się to w brudną grę wyborczą. To wszystko, co mam do powiedzenia w tej sprawie".

O co chodzi? O wywiad Cugier-Kotki dla "Newsweeka". Powiedziała w nim między innymi: "Okoliczności związane z incydentem pobicia były chyba najlepiej wyreżyserowanym aktem przez Jacka Kurskiego w stylu Big Brothera".

A tak relacjonowała szczegółowo incydent z zeszłego roku: "Pamiętam dobrze ten telefon, zadzwonił i mówi <za chwilę zadzwoni do ciebie pan z TVN, masz opowiedzieć wszystko na żywo, popłacz się tam, wzrusz się troszeczkę>. Chcąc wykonać rolę zrobiłam to możliwie najbardziej wiarygodnie, wiedziałam cały czas, że jestem przecież związana kontraktem. To powodowało, że czułam się swoistą niewolnicą PiS, zakładniczką Kurskiego, Kaczyńskiego i całej tej grupy".

Jacek Kurski mówi "Polsce", że to "obrzydliwa prowokacja" i wypiera się znajomości z Cugier-Kotką. Ale trudno zapomnieć, jak kładła nogi na jego kolanach w programie "Superstacji".

"Żadna znajoma! To była osoba, którą spotkałem w życiu zawodowym, politycznym. Była producentką w telewizji" - wyjaśnia polityk PiS.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «