Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Jaruzelska: Wychowam syna na Michnika

2008-05-07 | Ostatnia aktualizacja: 16:23 | Komentarze: 1 | skomentuj
Córka Jaruzelskiego chce wychować syna na Adama Michnika

Córka Jaruzelskiego chce wychować syna na Adama Michnika / Inne

Wnuk generała Wojciecha Jaruzelskiego będzie Adamem Michnikiem. Nie dosłownie, ale właśnie szefa "Gazety Wyborczej" stawia sobie za wzór córka generała, Monika. "Wychowam syna na kogoś mądrego. Na kogoś, jak na przykład Michnik" - mówi Jaruzelska w rozmowie z Olą Kwaśniewską dla magazynu "Viva". I nie wyklucza, że wejdzie do wielkiej polityki.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Najtrudniejszym dla mnie zadaniem jest wychowanie syna" - zdradza czytelnikom "Vivy" Monika Jaruzelska. "Na kogo chcesz go wychować?" - pyta prowadząca wywiad Kwaśniewska. "Na kogoś, kto będzie człowiekiem mądrym i wykształconym. Ciekawym świata, otwartym na ludzi, niezależnym intelektualnie. Jak myślę, do kogo mógłby być podobny, to przychodzi mi do głowy, żeby był taką osobą, jak na przykład Adam Michnik" - pada odpowiedź Jaruzelskiej.

Córka generała chciałaby również, aby jej syn poszedł w ślady Michnika również na drodze zawodowej i został dziennikarzem. "Gucio ewidentnie uzdolniony jest bardziej humanistycznie. Ma poczucie humoru. Jest bardzo błyskotliwy i elokwentny" - przekonuje.

Monika Jaruzelska mówi też, że myśli o zaangażowaniu w politykę. "Gdybym się nie bała, to pewnie już bym zaczęła działać" - opowiada. Nie zdradza jednak swych sympatii politycznych. Mówi tylko, że teraz "Polska jest w lepszych rękach".

"Jestem dumna z mojego nazwiska. Z tego, co sama stworzyłam i z przeszłości mojego rodu" - deklaruje Monika Jaruzelska. Zdradza, że w dzieciństwie dumna była z tego, że jej ojciec jest wojskowym, a nawet myślała, że jej imię Monika pochodzi od skrótu Ministerstwa Obrony Narodowej - MON.

"To był okres, kiedy w telewizji lecieli <Czterej Pancerni> i <Kapitan Kloss>. Dzieci bawiły się w wojsko, w Polaków i Niemców. Tata wojskowy dodawał mi splendoru" - wspomina córka generała.

Opowiada też, że trudniej jej było w czasach stanu wojennego. "Spotkało mnie to w takim wieku, kiedy człowiek ma potrzebę widzenia świata w sposób radykalny, biały albo czarny. A tu z jednej strony był ojciec, którego kochałam i szanowałam, z drugiej większość moich przyjaciół. Sama nie miałam specjalnej wiedzy politycznej, by to wszystko ogarnąć" - tłumaczy.

Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 1
  • ~radca2011-08-19 13:42

    od razu na Lenina go wychowaj...

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «