Prezes IPN: Wałęsa był "Bolkiem"
Janusz Kurtyka, prezes IPN, nie ma wątpliwości: Lech Wałęsa współpracował z SB jako agent "Bolek". "Brał za to pieniądze" - mówi w RMF. Byłego prezydenta bronią politycy PO. "Niszczycie legendę i chcecie się lansować" - odpowiadają historykom IPN, autorom książki o współpracy Wałęsy z bezpieką.
- Były esbek: Wałęsa nie był agentem
- Specsłużby chcą zniszczyć historyka IPN?
- "Wałęsa uważa, że wszystkich ogra"
- "Pożyczyłem teczkę, bo miałem ochotę"
- Co historycy IPN napisali o Lechu Wałęsie
- Friszke: Same esbeckie dokumenty, to za mało
- Kaczyński pozywa Niesiołowskiego do sądu
- Prawnik Gilowskiej: Nie byłem agentem
- Kurski: Wałęsa mnie fascynował
- Wałęsa jako "Bolek" dostał 13 tys. złotych
- Wałęsa przyznał się związkowcom, że donosił
- Wałęsa: To tchórze o małych móżdżkach
- "Nagrałem Wałęsę, który przyznaje się do współpracy z SB"
- Autorzy książki IPN: Wałęsa ma dwie różne twarze
- Co IPN ujawnił w książce o Wałęsie
- Czego nas uczy teczka "Bolka"
- Niespodziewane spotkanie Wałęsy z szefem IPN
- Co napisali historycy IPN o "Bolku"
- Były esbek: Wałęsa brał 2 tys. zł miesięcznie
- Polacy nie są jeszcze gotowi zmierzyć się z historią
- "Jest taśma. Wałęsa mówi tam: pracowałem dla SB"
- Wałęsa: Filmowali mnie nagiego w sypialni
- Abp Gocłowski: Książka IPN krzywdzi naród
- Śledczy zajmą się niszczeniem akt Wałęsy
- Wałęsa: Chcieli mnie porwać i otruć
- O Wałęsie jako "Bolku" wiem od 18 lat
- Książka o Wałęsie wywołała wojnę w IPN
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
IPN podtrzymuje: Wałęsa był agentem
Piotr Gontarczyk i Sławomir Cenckiewicz są przekonani, że Lech Wałęsa na początku lat 70. świadomie współpracował z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa. Obaj historycy IPN podtrzymali w radiowej Trójce wszystko, co napisali w swojej książce "SB a Wałęsa. Przyczynek do biografii".
Powtórzyli, że były prezydent był agentem w wydziale W-4 Stoczni Gdańskiej. W latach 80. Wałęsa miał być poddawany brutalnym naciskom SB, która szantażowała go ujawnieniem wcześniejszej współpracy.
Atakowani z różnych stron Cenckiewicz i Gontarczyk mogą w każdej chwili liczyć na wsparcie swojego szefa - prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Janusza Kurtyki. Rano w RMF bronił ich publikacji.
"Ona jest oparta na olbrzymiej kwerendzie, trwającej kilka dobrych lat, chyba koło pięciu lat, na bardzo szczegółowych dyskusjach, na bardzo szczegółowych analizach tej dokumentacji, tak że ta książka jest owocem wielkiej pracy" - podkreślał Kurtyka. Dodał jednocześnie, że Cenckiewicz i Gontarczyk miejscami nie wyzbyli się jednak w tekście emocji.
Platforma: Specjalnie niszczycie legendę
Z kolei Lecha Wałęsę w jego wojnie z IPN i autorami książki wspierają politycy Platformy Obywatelskiej. Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski nie ma wątpliwości, że historycy IPN świadomie chcą zniszczyć legendę Wałęsy.
"Grubą nicią szyty jest zamysł, żeby zniesławić Wałęsę. Być może ktoś chce własną postać podstawić, żeby wylansować się na następnego przywódcę Solidarności. Niepokoją mnie niektóre wypowiedzi kolegów z PiS, którzy sugerują trudną do udowodnienia historycznie rolę własnych liderów w budowie i zwycięstwie Solidarności. Jak ktoś niszczy legendę, autorytet, to chyba ma jakiś pomysł na profit" - oskarżał rano Komorowski w Radiu ZET.
Wtórował mu w "Sygnałach Dnia" szef klubu Platformy Obywatelskiej Zbigniew Chlebowski. Poseł twierdzi, że autorzy książki o Wałęsie próbują pisać historię od nowa. Według Chlebowskiego, "młodzi polscy historycy rozprawiają się z przywódcą wielkiego ruchu społecznego, z czego się cieszyć mogą tylko byli esbecy". Szef klubu PO przypominał też, że były prezydent był lustrowany i sąd nie dopatrzył się jego współpracy z komunistyczną bezpieką.
Książka Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka ma się ukazać 23 czerwca.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!