Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 13 lutego 2012

Imieniny: Grzegorza, Katarzyny, Kastora

Związkowcy odchodzą z pustymi rękami

2008-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 18:50 | Komentarze: 0 | skomentuj
Związkowcy protestowali przeciw reformie emerytalnej

Związkowcy protestowali przeciw reformie emerytalnej Fot. Marcin Kalinski / Inne

Kłęby dymu z płonących opon najpierw spowijały Sejm, później - kancelarię premiera. To tam przeniósł się protest przeciw reformie emerytalnej. Według TVN24, ranne zostały dwie osoby: policjant i demonstrant. Wcześniej liderzy związków spotkali się z marszałkiem Sejmu, ale nic nie wskórali. W końcu demonstranci rozeszli się do domów.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -25°C max. 1°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Janusz Śniadek podkreślił, że kolejne protesty będą się odbywać w następnych dniach. "Aż wymusimy wycofanie się rządu z tych pomysłów" - dodał przewodniczący "Solidarności" po rozmowie z marszałkiem Komorowskim.

Dzisiejszy protest zorganizowało Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, ale pojawili się na nim również związkowcy z innych organizacji: "Solidarności" i Federacji Związków Zawodowych.

Protestujący domagali się odstąpienia od rządowych planów reformy emerytalnej. Przede wszystkim chodzi o emerytury pomostowe, do których prawo ma stracić znaczna część pracowników. Pod Sejm przyjechali przedstawiciele branż, które mają stracić "pomostówki": kolejarze, górnicy, hutnicy i nauczyciele - w sumie kilka tysięcy osób.

Manifestanci skarżyli się, że rząd niedostatecznie konsultował z nimi proponowane zmiany w emeryturach. W odpowiedzi, szef doradców premiera Michał Boni pokazał dziennikarzom protokoły z posiedzeń Komisji Trójstronnej z podpisami liderów związkowych.

Związkowcy mówią jednak, że rząd wypowiedział im wojnę. "W momencie, gdy świat i Europa stanęły wobec zagrożenia kryzysem finansowym, my od rządu słyszymy, że Polska jest bezpieczna, a rząd i parlament rozpoczynają wojnę ze związkami zawodowymi. Największy konflikt społeczny od lat - to jest rządu recepta na kryzys" - mówił do pikietujących szef "Solidarności" Janusz Śniadek.

BB
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl