Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pitera: Raport o CBA jawny, ale nie w całości

2008-11-24 | Ostatnia aktualizacja: 19:19 | Komentarze: 0 | skomentuj
Pitera: Raport tak, ale nie w całości

Pitera: Raport tak, ale nie w całości Fot. Igor Morye / Inne

Julia Pitera przekonuje, że polecenie premiera, by odtajnić jej raport o działalności CBA, nie oznacza, iż wszystkie informacje mogą zostać ujawnione opinii publicznej. "Można część odtajnić - część, która nie naraża na szkodę państwa polskiego" - powiedziała pełnomocnik rządu ds. walki z korupcją.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Premier Donald Tusk poinformował w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej", że wydał polecenie, by zdjąć klauzulę poufności z raportu Pitery. Przyznał, że "raport jest dość rzetelny, ale nie odkrywczy".

Pitera pytana w radiowej Trójce, czy np. dziennikarz - powołując się na ustawę o dostępie do informacji niejawnych - miałby dostęp do raportu, odparła, że nie. "Jest pewne pensum informacji w każdym państwie, które mogą narazić na niebezpieczeństwo państwo, ludzi, bezpieczeństwo wewnętrzne" - podkreśliła.

Dlatego, jej zdaniem, "ta informacja w stu procentach nie może ujrzeć światła dziennego". Minister powiedziała, że "premier jest człowiekiem odpowiedzialnym i wie, co mówi". Jak zaznaczyła, "powiedział, że zdejmie klauzulę, ale nie powiedział, że wszystko zostanie ujawnione opinii publicznej". "To jest różnica" - stwierdziła minister.

Julia Pitera zwróciła także uwagę, że przygotowany przez nią raport jest znany wielu osobom. Został udostępniony sejmowej komisji ds. służb specjalnych, komisji ds. nacisków, a także szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu.

"Z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów poszło pismo do Mariusza Kamińskiego z informacją, że może przeczytać (raport) w dowolnym terminie przez niego wskazanym" - zaznaczyła Pitera. Minister powiedziała, że takie pismo zostało do niego skierowane przed dwoma, trzema tygodniami, zaraz po październikowym posiedzeniu sejmowej komisji ds. służb specjalnych. "Pan minister Mariusz Kamiński może przyjść i przeczytać" - powiedziała Julia Pitera.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «